Na stacjach paliw szykuje się nietypowy tydzień. Kierowcy samochodów benzynowych i diesli mogą liczyć na wyraźnie niższe ceny, ale właściciele aut z instalacją LPG nie mają równie dobrych wiadomości. Najnowsze prognozy analityków pokazują, iż autogaz może pójść w przeciwnym kierunku i nieznacznie zdrożeć.
Fot. Warszawa w PigułcePoczątek października przyniósł ogromne zmiany na rynku paliw. Po wcześniejszych gwałtownych podwyżkach w życie weszły rozwiązania obniżające ceny benzyny i oleju napędowego, a jednocześnie mocno zmieniła się sytuacja na rynku hurtowym.
Najnowsze prognozy pokazują jednak, iż nie wszystkie paliwa będą zachowywać się tak samo.
Benzyna może kosztować około 6,85 zł
Analitycy BM Reflex przewidują, iż w nadchodzącym tygodniu średnia cena benzyny Pb95 może znaleźć się w okolicach 6,85 zł za litr.
W przypadku Pb98 prognozowany poziom to około 7,70 zł/l.
Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego. Według prognozy Reflex diesel może kosztować średnio około 7,85 zł za litr.
Dla kierowców oznacza to wyraźną zmianę względem rekordowo wysokich poziomów obserwowanych pod koniec września.
Diesel może być jednym z największych wygranych
Szczególną uwagę zwraca olej napędowy. W ostatnich dniach jego cena hurtowa mocno spadła, co stworzyło przestrzeń do obniżek również na stacjach.
Eksperci rynku paliwowego wskazują, iż w przypadku diesla skala zmian może być większa niż w przypadku benzyny.
Przy tankowaniu 50 litrów każda obniżka o 20 groszy oznacza 10 zł pozostających w portfelu, a przy 30 groszach jest to już 15 zł na jednym tankowaniu.
Jest jednak jeden wyjątek. Chodzi o LPG
Kierowcy posiadający samochody z instalacją gazową mogą obserwować zupełnie inny kierunek zmian.
Według prognozy BM Reflex cena LPG może wzrosnąć do około 3,31 zł za litr.
Podobny obraz wyłania się z prognozy e-petrol.pl. Analitycy tego serwisu przewidują na okres 5–11 października ceny autogazu w przedziale około 3,21–3,28 zł/l.
Jednocześnie e-petrol przewiduje:
- Pb95 – 6,61–6,74 zł/l,
- Pb98 – 7,49–7,62 zł/l,
- ON – 7,75–7,89 zł/l,
- LPG – 3,21–3,28 zł/l.
Prognozy dwóch ośrodków różnią się więc co do dokładnych poziomów, ale wskazują na podobną prawidłowość: benzyna i diesel mają wyraźnie tanieć, natomiast LPG nie podąża za nimi w takim samym tempie.
Dlaczego LPG nie tanieje razem z benzyną?
Powód jest istotny. Obecna duża przecena benzyny i oleju napędowego nie wynika wyłącznie z normalnych wahań cen surowców.
Od 3 października zaczęła obowiązywać nowa odsłona programu „Ceny Paliwa Niżej”. VAT na benzynę i olej napędowy został obniżony z 23 do 8 proc., zmniejszono również akcyzę.
To powoduje, iż sytuacja tych paliw jest w tej chwili zupełnie inna niż LPG.
Dodatkowo ceny poszczególnych paliw reagują na odmienne uwarunkowania rynku hurtowego, podaż i koszty importu.
Różnica między LPG a benzyną może się zmniejszyć
LPG przez cały czas pozostaje zdecydowanie tańsze od benzyny. o ile jednak Pb95 będzie mocno tanieć, a autogaz pozostanie w okolicach 3,2–3,3 zł albo lekko zdrożeje, różnica pomiędzy cenami obu paliw zacznie się zmniejszać.
Przykładowo przy Pb95 za 6,70 zł i LPG za 3,30 zł różnica wynosi około 3,40 zł na litrze.
To przez cały czas ogromna przewaga cenowa autogazu, choć oczywiście przy ocenie opłacalności jazdy na LPG trzeba brać pod uwagę również większe zużycie gazu w porównaniu z benzyną.
Kierowców czeka bardzo interesujący tydzień
Najbliższe dni pokażą, jak gwałtownie zmiany na rynku hurtowym oraz nowe regulacje zostaną odzwierciedlone na pylonach poszczególnych stacji.
Prognozy nie są gwarancją konkretnych cen – stawki mogą różnić się w zależności od sieci i lokalizacji. Kierunek zmian jest jednak wyjątkowo interesujący: benzyna i diesel wyraźnie w dół, podczas gdy LPG może pozostać na podobnym poziomie lub choćby lekko zdrożeć.

1 godzina temu













