gdy tak nocą
szedłem miastem
zauważyłem twarz w bramie
tam kryło się coś niedobrego
otworzyła oczy na życie po zmroku
to był znak zodiaku
to był strach przed wróżbą
boję się zasnąć
zanurzam pióro wieczne w atramencie
błękit mnie niesie po papierze
lęk przed słowami nie potrafię odpowiadać
piszę wiersz
po szkle hartowanym kruchym
błyszczą litery w ciemnościach
światło daleko stąd
zbuduję samotnię
wykuję w skale dom
dajcie znać czy przyszedł już Bóg










![Interwencja policji w okolicy bazy wojskowej w Wielkiej Brytanii. Zatrzymania i ewakuacja [AKTUAIZACJA]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/09/68d92f7698aae324e1b71ee9d31825f5_xl.jpg)
