Były rzecznik Huti Ali al-Buchajti powiedział dzisiaj w wywiadzie dla izraelskiego portalu Mako, iż jemeński ruch przygotowuje z Iraku ataki na instalacje saudyjskiego koncernu naftowego Aramco. Ocenił też, iż Huti chcą pobierać opłaty od statków w Bab al-Mandab i mogą dążyć do zdobycia broni chemicznej.
We wrześniu jemeńscy rebelianci Huti przeprowadzili ofensywę, która przyniosła im największe zdobycze terytorialne od 2022 r. Po zajęciu terenów przy cieśninie Bab al-Mandab zyskali możliwość zakłócania żeglugi na jednym z najważniejszych szlaków morskich świata.
Według Buchajtiego Huti boją się, iż Izrael rozpocznie przeciwko nim pełnoskalową wojnę podobną do działań przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi w Libanie. Mają też obawiać się, iż Izrael będzie w stanie zlokalizować i wyeliminować przywódcę ruchu Abd al-Malika al-Hutiego i innych dowódców.
W związku z tym rebelianci mają przygotowywać broń o większym zasięgu i precyzji z myślą o przyszłej konfrontacji z Izraelem. Jego zdaniem mogą również próbować stworzyć zapas broni chemicznej lub biologicznej, który miałby służyć odstraszaniu Izraela.
APW, PAP

6 godzin temu












