Dobiegają końca prace, które umożliwią uruchomienie szlaku kolejki wąskotorowej „Ciuchcia Ponidzie” na drugim odcinku od Pińczowa do Umianowic.
– To, co zostało do wykonania, jest w zasadzie kosmetyką – ocenia Mariusz Świercz z Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych odpowiedzialny za prace związane z rewitalizacją kolejki. Podkreśla, iż rozpoczęły się już procedury odbiorowe, realizowane są ostatnie pomiary i regulacja toru, wykonywane są obsiewy, a teren jest porządkowany.
Obecnie turyści korzystają z „Ciuchci Ponidzie”, wyłącznie na . 20 km trasie Jędrzejów-Motkowice. Po zakończeniu projektu będą mogli cieszyć się drugim, odrębnym prawie 9-kilometrowym odcinkiem Pińczów-Umianowice.
Mariusz Świercz mówi, iż ostatni raz można było przejechać się nim w 2019 roku.
– Przez te wszystkie lata odcinek został mocno zdegradowany. Zniszczona została nawierzchnia szynowa, rozregulowały się połączenia, brakowało wielu elementów mocujących na torze. W tym momencie odtworzyliśmy całą nawierzchnię szynową, podtorze, pojawiły się nowe podkłady. jeżeli chodzi o szyny i łączniki, korzystaliśmy ze starych materiałów z uwagi na zabytkowy charakter kolejki. Wszystkie elementy przez nas rozebrane zamontowaliśmy ponownie – zaznacza.
Fot: Mariusz Świercz – Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków KrajobrazowychProjekt objął także działania budowlane – wyremontowano m.in stacyjkę w Pińczowie, a także zabytkową halę napraw w Jędrzejowie. Ponadto na stacji Jędrzejów odnowiono zabytkową halę o powierzchni 430 metrów kwadratowych. Wymieniono stolarkę okienną, drzwiową, pomieszczenia zachowały jednak zabytkowy, industrialny charakter. Hala ma służyć do organizacji różnego rodzaju imprez, także gminnych.
Atrakcja ma być dostępna dla turystów w następnym sezonie, a więc od maja 2027 roku. Mariusz Świercz z Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych jest przekonany, iż „Ciuchcia Ponidzie” wiodąca nowym szlakiem zrobi wrażenie na turystach.
– To prawie 9 km odcinka przebiegającego po terenach Ponidzia. Mamy okazję podziwiać całą dolinę rzeki Nidy, bagniska, siedliska zwierząt, rezerwat przyrody Skowronno. Jest to coś innego – możemy potraktować pociąg nie jako środek transportu, ale jako coś, co pozwala nam się zachwycać otaczającą nas przyrodą – mówi.
W planach pozostało połączenie istniejących obu odcinków torów i stworzenie pełnej ok. 30-kilometrowej trasy od Jędrzejowa do Pińczowa. W tym celu potrzebna pozostało modernizacja 600-metrowych drewnianych estakad i stalowego mostu na Nidzie. Inwestycja ta będzie kosztować ok. 20 mln zł, w tej chwili trwa analiza, z jakich źródeł można pozyskać takie fundusze.
W minionym sezonie „Ciuchcią Ponidzie” przejechało się ok. 10 tys. turystów. W tym roku organizatorzy przejazdów spodziewają się podobnych wyników – Ciuchcia działa do końca września.

1 godzina temu















.webp)
