Co dzieje się wokół ciała wieloryba po jego śmierci? Odpowiedź przetrwała 9,5 mln lat

7 godzin temu
Zdjęcie: wieloryb


Martwy wieloryb przez długi czas stanowi źródło pokarmu dla mieszkańców dna morskiego. Wokół jego szczątków powstaje wyjątkowy ekosystem, którego ślady mogą przetrwać miliony lat. Przekonali się o tym naukowcy, którzy w południowej Danii odkryli tuż obok skamieniałych kości wieloryba sprzed 9,5 mln lat mikroskopijne szczątki nieznanego dotąd gatunku wężowidła – zwierzęcia spokrewnionego z rozgwiazdami.

Nowy gatunek odkryty obok kości wieloryba

W dawnej kopalni gliny w Gram, w południowej Danii, znajdują się osady pochodzące z morza, które pokrywało ten obszar ok. 9,5 mln lat temu, w późnym miocenie. Stanowisko słynie z licznych skamieniałości, m.in. szczątków wielorybów, mięczaków i ogromnych kręgów megalodona.

Podczas wykopalisk prowadzonych w 2018 r. odkryto dolną szczękę i kręgi wieloryba z rodziny zyfiowatych (Ziphiidae). Naukowcy pobrali również próbki osadów otaczających jego kości. Materiał wypłukano i przesiano, a następnie dzięki mikroskopu szukano w nim drobnych skamieniałości. W trzech próbkach pobranych bezpośrednio przy szczątkach wieloryba znaleziono maleńkie płytki szkieletowe wężowideł – morskich szkarłupni o niewielkiej tarczy centralnej i długich, cienkich ramionach. Co ciekawe, w osadach zebranych w większej odległości od szkieletu nie natrafiono na ich resztki.

Odnalezione płytki zbadano pod skaningowym mikroskopem elektronowym, który pozwolił dokładniej przyjrzeć się ich budowie. Okazało się, iż należą do jednego, nieznanego wcześniej nauce gatunku wężowidła. Badacze nazwali go Ophiura huebnerjenseni, upamiętniając Holgera Hübnera i Thomasa Jensena, pomysłodawców i organizatorów niemieckiego festiwalu muzyki metalowej Wacken Open Air. Z odkryciem łączy go także geologiczna ciekawostka: słynne błoto, z którego znany jest festiwal, pochodzi prawdopodobnie z tych samych osadów geologicznych, w których zachowały się szczątki wężowidła.

Czytaj więcej: Otchłań – planeta nad przepaścią. Opowieści z głębin

Dlaczego wężowidła znaleziono tylko przy kościach wieloryba?

Uwagę naukowców zwróciło szczególne rozmieszczenie skamieniałości. Dlaczego szczątki wężowideł występowały wyłącznie przy kościach wieloryba, a nie w pozostałych próbkach z tej samej warstwy osadów? Czy zwierzęta rzeczywiście gromadziły się wokół jego ciała, czy ich pozostałości znalazły się tam przypadkowo?

Badacze rozważali kilka możliwości. Drobne fragmenty mogły zostać przyniesione przez prądy morskie albo zachować się dzięki szczególnym warunkom panującym wokół kości. Aby zweryfikować drugie wyjaśnienie, poszukiwali w próbkach szczątków jeżowców o podobnej wielkości i składzie mineralnym. Znaleziono je we wszystkich, niezależnie od odległości od szkieletu. Zdaniem naukowców oznacza to, iż lepszy poziom zachowania skamieniałości przy kościach nie tłumaczy obecności wężowideł wyłącznie w tym miejscu.

Najbardziej prawdopodobne jest więc, iż wężowidła rzeczywiście gromadziły się wokół rozkładającego się ciała wieloryba. Nie wiadomo jednak, czym dokładnie się żywiły. Mogła być to materia organiczna uwalniana podczas rozkładu lub drobne organizmy przyciągane przez dostępność pokarmu. Badacze przypuszczają, iż wężowidła nie były przystosowane wyłącznie do życia przy szczątkach wielorybów, ale wykorzystywały sprzyjające warunki.

Może Cię zainteresować: Wielorybi mocz jako ukryta siła napędzająca życie w oceanach

Jak martwe wieloryby tworzą ekosystemy na dnie oceanu?

Gdy martwy wieloryb opada na dno oceanu, jego ciało staje się źródłem pokarmu dla wielu organizmów. Zjawisko to nazywane jest whale fall. Najpierw większe, żywiące się padliną zwierzęta zjadają tkanki miękkie, a później mniejsze organizmy korzystają z pozostałości i osadów bogatych w materię organiczną. W głębinach proces ten może trwać wiele lat. Dodatkowo podczas rozkładu tłuszczów zawartych w kościach powstaje siarkowodór, który stanowi źródło energii dla niektórych bakterii. Te z kolei mogą być pokarmem dla innych organizmów.

W przypadku znaleziska z Danii nie stwierdzono jednak śladów tego późniejszego etapu rozkładu. Wieloryb spoczywał w stosunkowo płytkim morzu, a odkryte wężowidła korzystały prawdopodobnie z pokarmu dostępnego wokół jego szczątków. Zdaniem naukowców może to być pierwszy kopalny dowód na to, iż gromadziły się wokół ciała martwego wieloryba. Nie wiadomo jednak, czy odkryty gatunek żył wyłącznie w takim środowisku, czy zamieszkiwał również inne obszary dna morskiego, a rozkładające się ciało wieloryba stanowiło dla niego dodatkowe źródło pokarmu.

zdj. główne: Elianne Dipp/pexels

Idź do oryginalnego materiału