Co Korwin-Piotrowska mówiła do Nawrockiego? Do sieci wypłynęło nowe nagranie! [WIDEO]

4 dni temu
Fot. Screen Twitter

Nocny incydent przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego wywołał prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi. Po tym, jak sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła zawieszenie prezesa Bogdana Święczkowskiego i przejęła kierowanie instytucją, prezydent Karol Nawrocki w trybie natychmiastowym przerwał swoją podróż do Senegalu. Gdy głowa państwa pojawiła się w drzwiach gmachu, doszło do konfrontacji, której przebieg rozgrzał mediów społecznościowych do czerwoności.

Zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego osiągnęło punkt kulminacyjny w piątkowy wieczór. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zdecydowała o zawieszeniu dotychczasowego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i poinformowała o przejęciu obowiązków kierowniczych. Reakcja Pałacu Prezydenckiego była błyskawiczna – samolot z Karolem Nawrockim na pokładzie, będący w drodze do Senegalu, został zawrócony do Warszawy. Jeszcze tej samej nocy prezydent udał się bezpośrednio do siedziby Trybunału.

W drzwiach budynku na głowę państwa czekała sędzia Korwin-Piotrowska, a całe zdarzenie zostało sfilmowane i trafiło do sieci. Nagranie błyskawicznie stało się osią sporu polityków oraz internautów, którzy spierali się o to, jakimi słowami sędzia zwróciła się do wchodzącego prezydenta.

Co naprawdę wydarzyło się w drzwiach Trybunału?

Przedstawiciele Nowej Lewicy kategorycznie zaprzeczają medialnym doniesieniom, jakoby Korwin-Piotrowska próbowała powstrzymać głowę państwa słowami „nie wejdzie pan”. Senatorka Anna Górska oraz sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula podkreślają, iż nagranie zostało szczegółowo przeanalizowane. Według ich relacji sędzia witała prezydenta gestem otwartej dłoni, a jej rzeczywiste słowa miały brzmieć: „nie będzie się pan przepychał”.

Sama sędzia Korwin-Piotrowska w wywiadach udzielonych po incydencie tłumaczyła, iż wraz z innymi sędziami oczekiwała na oficjalne spotkanie z prezydentem. Zaznaczyła jednak, iż nie wyobrażała sobie wpuszczenia kilkudziesięcioosobowej grupy towarzyszącej głowie państwa bez wcześniejszych ustaleń. Jak relacjonowała, jej intencją było przywitanie Nawrockiego, ale ten zignorował ten gest i siłą przeszedł przez drzwi.

Zupełnie inaczej sytuację ocenia strona prezydencka. Kancelaria Prezydenta oraz współpracownicy Karola Nawrockiego twardo stoją na stanowisku, iż działania nowo wybranych sędziów miały charakter uzurpacji. W ich ocenie prezydent nie uległ presji i realizował swoje pełne uprawnienia konstytucyjne, wchodząc do siedziby organu. Spór wokół nocnych wydarzeń ciągle przybiera na sile, a do prokuratury trafiają już pierwsze zawiadomienia.

„Nie będzie Pan się przepychał”
mówi sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Serdecznie polecam wszystkim którzy od przedwczoraj słyszą tam „Nie wejdzie Pan”. pic.twitter.com/xBLn2tXV40

— Katarzyna Kotula (@KotulaKat) November 2, 2026

Idź do oryginalnego materiału