Darowizna próbą uleczenia MSP ZOZ

15 godzin temu

Chełmscy radni zgodzili się, by miasto przekazało w darowiźnie Miejskiemu Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Chełmie budynki przychodni przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej. Nabycie prawa własności ma pomóc poprawić kondycję finansową jednostki i stanowić zabezpieczenie w przypadku udzielenia przez bank kredytu na finansowanie bieżącej działalności chełmskiego MSP ZOZ.

MSP ZOZ w Chełmie udziela świadczeń zdrowotnych kilkunastu tysiącom Chełmian w przychodniach przy ul. Wołyńskiej i Połanieckiej. Miejska jednostka jest od dawna w trudnej sytuacji finansowej spowodowanej głównie kolejnymi podwyżkami wynagrodzeń. Na ostatniej sesji Rady Miasta Chełm i poprzedzających ją komisjach radni rozpatrywali ocenę sytuacji ekonomiczno – finansowej MSP ZOZ w Chełmie za rok 2025 oraz zatwierdzali program naprawczy tej jednostki na lata 2026-2028. Jednostka zamknęła ubiegły rok stratą w wysokości 1,5 mln zł. W pierwszym półroczu tego roku sytuacja finansowa jednostki polepszyła się, a przynajmniej wygenerowana strata – 77 tys. zł – nie była już tak wysoka jak w analogicznym okresie 2025 r. Ale Mariusz Żabiński, dyrektor MSP ZOZ w Chełmie, podkreślał, iż i tak największe koszty dotyczą drugiego półrocza, bo to od lipca wdrażane były kolejne pracownicze podwyżki. Dyrektor Żabiński szczegółowo przedstawiał plan naprawczy jednostki, zwracają uwagę, iż zakładane jest zwiększenie przychodów i ograniczanie kosztów osobowych. W tej drugiej kwestii wiadomo, iż w 2026 r. zmniejszono zatrudnienie o 6 osób, ale nie chodzi tu o lekarzy, bo tych wciąż brakuje, a o pielęgniarki i pracowników rejestracji, którym zakończyły się umowy na czas określony albo odeszły na emeryturę. Jednym z problemów, z którym boryka się MSP ZOZ jest starzenie się kadry lekarskiej – większość lekarzy jest w wieku emerytalnym (jedna z lekarek już zapowiedziała, iż z końcem roku odchodzi na emeryturę).

Kolejna trudność to ubywanie pacjentów w związku niekorzystną sytuacją demograficzną w mieście. Najważniejsze uchwały na ostatniej sesji dotyczące MSP ZOZ były związane z wyrażeniem przez radnych zgody na dokonanie darowizny nieruchomości przy ul. Wołyńskiej 11 i ul. Połanieckiej 11 (tj. przychodni MSP ZOZ), stanowiących własność miasta na rzecz MSP ZOZ w Chełmie. Z wnioskiem o to do prezydenta Chełma zwrócił się 3 sierpnia br. dyrektor Żabiński. Obie nieruchomości (przy ul. Wołyńskiej 11 wyceniona na 4 841 000 zł, a przy ul. Połanieckiej 11 na 3 174 800 zł) MSP ZOZ nieodpłatnie użytkuje na podstawie umowy z ratuszem. Darowiznę nieruchomości uzasadniano trudną sytuacją finansową MSP ZOZ, a nabycie prawa własności do nich ma się przyczynić do stworzenia nowych możliwości finansowania działalności jednostki, zwiększyć jej wiarygodność ekonomiczną w stosunku do kontrahentów i banków oraz pozwolić na ustanowienie zabezpieczenia, w przypadku udzielenia przez bank kredytu na finansowanie bieżącej działalności MSP ZOZ. Jednostka planuje zaciągnąć kredyt w wysokości 2,5 mln zł, z czego – jak tłumaczył dyrektor Żabiński – 1 mln zł na działalność bieżącą, a pozostałe 1,5 mln zł na działalność inwestycyjną tj., np. na wkłady własne. Radna Małgorzata Sokół (Klub Radnych Koalicja Obywatelska) dopytywała urzędników, czy miasto nie mogłoby dołożyć tych pieniędzy jednostce. Jej zdaniem byłoby to lepsze wyjście niż zastawianie nieruchomości.

Podobnego zdania był radny Łukasz Krzywicki. Urzędnicy wyjaśniali, iż w tej chwili nie ma takiej możliwości, bo przepisy nie dopuszczają, by organ prowadzący przekazał swojemu podmiotowi leczniczemu dotację na działalność bieżącą (tj. pobory i ciągłość działalności). o ile strata nie może być pokryta z kapitałów jednostki wtedy organ prowadzący, tj. miasto może go dofinansować w tym zakresie. Radna Sokół dopytywała więc, dlaczego miasto nie pokryje straty wygenerowanej przez MSP ZOZ.

– Myślę, iż milion sześćset tysięcy złotych w skali naszego miasta na placówkę zdrowia naszych mieszkańców to kwota bezpieczniejsza do przekazania niż zastawianie nieruchomości – mówiła na jednej z komisji radna Sokół.

Kamil Błaszczuk, wiceprezydent Chełma, odpowiedział, iż placówka ma jeszcze wystarczające kapitały do pokrycia tych strat, dlatego nie jest to jeszcze moment, w którym miasto mogłoby to zrobić.

Podczas dyskusji w tej sprawie samorządowcy ścierali się, która z opcji rządzących ponosi odpowiedzialność za tego typu sytuacje placówek leczniczych w kraju i kryzys w ochronie zdrowia. Do tematu odniósł się na sesji Jakub Banaszek, prezydent Chełma, który – podobnie jak wielu radnych – zwrócił uwagę na bardzo dobre zarządzanie chełmskim MSP ZOZ przez dyrektora Żabińskiego. Prezydent miasta oznajmił, iż problemu nie byłoby gdyby NFZ płacił za nadwykonania, a wprowadzone ustawy miały pokrycie finansowe.

– Proszę nie przenosić odpowiedzialności na miasto, które, aby plan naprawczy jednostki mógł być realizowany przekazuje nieruchomości, by podmiot, którego nie można bezpośrednio dotować na bieżące funkcjonowanie z miejskiego budżetu, mógł sobie z tym poradzić – stwierdził prezydent Banaszek. – Chciałbym zdementować, iż przychodnia otrzyma dodatkowy budynek po to, by prowadzić działalność w jednym, a drugi sprzedać. To padało w kuluarach komisji i takich planów nie było. Nie ma też planów poręczania ze strony miasta także dlatego, iż problem ten ma zminimalizować plan naprawczy, którego pozytywne efekty już są. Mamy także napięty budżet i dla nas w tym momencie zwiększanie zadłużenia, nawet, jeżeli jest to w formie wirtualnej – jest problematyczna (poręcznie zwiększyłoby wskaźnik zadłużenia miasta – przyp. red.).

W tej sytuacji, chełmscy radni podjęli uchwałę w sprawie przekazania darowizny chełmskiemu MSP ZOZ.

Idź do oryginalnego materiału