Decyzja zapadła: od nowego roku Elblążanie zapłacą więcej za odbiór śmieci

elblag24.pl 3 godzin temu

Choć prezydent Michał Missan zapowiada powołanie specjalnego zespołu do walki z „martwymi duszami”, opozycja pyta wprost: dlaczego uczciwi mieszkańcy po raz kolejny muszą płacić za gapiów i opieszałość władz? Podwyżki przeforsowała większość z Koalicji Obywatelskiej, obciążając kosztami rosnącej dziury w systemie śmieciowym portfele mieszkańców.

Jednym z najważniejszych i wzbudzających największe emocje projektów uchwał na dzisiejszej (5 listopada) sesji Rady Miejskiej były zmiany stawek opłat za wywóz śmieci w przyszłym roku. Zgodnie z decyzją radnych, od 1 stycznia stawka wzrośnie o kolejne 3 złote od osoby.

Uszczelnianie systemu po fakcie. Uczciwi zapłacą za 20 tysięcy „martwych dusz”

Kluczowym punktem sporu na sesji stał się fakt, iż system gospodarowania odpadami w Elblągu od lat jest nieszczelny. Z szacunków samego Urzędu Miejskiego wynika, iż w mieście za odbiór odpadów nie płaci około 20 tysięcy mieszkańców. To przede wszystkim osoby niezgłoszone w deklaracjach, zamieszkujące lokale na wynajem czy mieszkania studenckie.

Dopiero teraz – równolegle z wprowadzaniem podwyżki – prezydent Michał Missan zapowiedział powołanie specjalnego zespołu, który ma ukrócić to zjawisko i wypracować nową metodę ustalania opłat. W jego skład mają wejść urzędnicy, przedstawiciele Zakładu Utylizacji Odpadów oraz radni ze wszystkich klubów. Problem w tym, iż nowe rozwiązania mają być gotowe dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku – a podwyżka wchodzi w życie od stycznia.

Radni Prawa i Sprawiedliwości apelowali o wstrzymanie się z sięganiem do kieszeni elblążan do czasu wykonania realnych działań.

– Po raz kolejny rozmawiamy o podwyżce opłat za gospodarowanie odpadami. Dzisiaj proponuje się podniesienie stawki o kolejne trzy złote – mówił radny Rafał Traks (PiS). – Od roku klub Prawa i Sprawiedliwości mówi o konieczności uszczelnienia systemu gospodarki odpadami. Zwracaliśmy uwagę, iż zanim sięgniemy do kieszeni mieszkańców, należy ponownie zweryfikować deklaracje i doprowadzić do sytuacji, w której faktycznie wszyscy mieszkańcy będą ponosić koszty.

Traks zaapelował do prezydenta Michała Missana o wycofanie projektu uchwały z porządku obrad i powrót do tematu stawek dopiero po zakończeniu prac nowego zespołu. Prezydent jednak wniosku nie uwzględnił, a projekt był procedowany dalej.

Opozycja: Brak należytej staranności władz miasta

W trakcie burzliwej dyskusji radni opozycji zwracali uwagę na bezczynność władz wykonawczych i brak wystarczających kontroli w poprzednich miesiącach. Poruszono również kwestię ewentualnego wpływu pożaru w sortowni na wzrost kosztów oraz przykłady skutecznego uszczelniania systemu stosowane w innych polskich miastach.

– W moim przekonaniu przez ostatni rok ani Rada nie zaproponowała żadnych zmian systemowych, ani prezydent nie powołał zespołu, który próbowałby znaleźć rozwiązanie, a urząd nie przeprowadzał wystarczającej liczby kontroli – punktował radny Sebastian Czyżyk-Skoczyk (PiS). – W moim mniemaniu nikt z nas – ani rada, ani prezydent, ani urząd – nie zachował należytej staranności, by teraz obciążać mieszkańców dodatkowymi kosztami. Powinniśmy się w tym roku powstrzymać od podwyżek.

Koalicja Obywatelska broni decyzji. Budżet nie jest z gumy

Przedstawiciele rządzącej większości argumentowali podwyżkę koniecznością bilansowania systemu i rosnącymi kosztami niezależnymi od samorządu. Oczywiście …sięgając do portfela mieszkańców miasta.

– W tym roku nasz samorząd dołożył do gospodarki odpadami ponad 8 milionów złotych – ripostowała radna Ewa Horbaczewska (KO). – Musimy brać pod uwagę fakt, iż wiele czynników jest niezależnych od samorządu.

W podobnym tonie wypowiadała się radna Wiesława Włodarczyk (KO), wskazując na konieczność zabezpieczenia środków na inne miejskie inwestycje:

– Myślę, iż wszyscy chcielibyśmy, aby stawki pozostały na dotychczasowym poziomie. Wiem, iż każda dodatkowa złotówka ma znaczenie dla domowego budżetu. Jako radni musimy jednak patrzeć na sytuację całościowo. Koszty odbioru i zagospodarowania odpadów rosną. Nie możemy w nieskończoność pokrywać tej różnicy z budżetu miasta, ponieważ te pieniądze są potrzebne na realizację innych ważnych zadań. Dlatego uważam, iż proponowana korekta stawek jest uzasadniona.

Wynik głosowania. Platforma Obywatelska uderza w portfele Elblążan

Mimo sprzeciwu opozycji i argumentów wskazujących na to, iż uszczelnienie systemu powinno poprzedzać podnoszenie opłat, uchwała została przyjęta.

Za podwyżką opłat zagłosowało 14 radnych Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko było 9 radnych Prawa i Sprawiedliwości (dwóch radnych było nieobecnych).

W efekcie od nowego roku elblążanie zapłacą wyższe rachunki za śmieci, podczas gdy walka z tysiącami niepłacących mieszkańców dopiero się rozpoczyna. Czy zapowiedziany przez prezydenta zespół zdoła odzyskać pieniądze od „martwych dusz”, czy też uczciwi mieszkańcy na stałe pozostaną płatnikami zastępczymi? Do tematu będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału