Grzegorz Braun wykluczony z własnej rozprawy. Sędzia stracił cierpliwość

3 godzin temu

Grzegorz Braun został na 30 minut wykluczony z własnej rozprawy przed warszawskim sądem. Sędzia podjął decyzję po kolejnych upomnieniach europosła, który podczas przesłuchania prof. Jana Grabowskiego używał obraźliwych określeń wobec świadka.

Grzegorz Braun/Facebook
Grzegorz Braun stanął w piątek przed Sądem Rejonowym

Grzegorz Braun stanął w piątek przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Pragi-Południe, gdzie trwa jego proces dotyczący m.in. zakłócenia wykładu o Holokauście w Niemieckim Instytucie Historycznym w Warszawie.

Jednym ze świadków był prof. Jan Grabowski, którego wykład Braun przerwał w maju 2023 roku. Jego przesłuchanie było najdłuższą częścią piątkowej rozprawy.

Grzegorz Braun wykluczony z rozprawy. Wcześniej dostał ostrzeżenie

Już na początku przesłuchania sędzia Marcin Brzostko ostrzegł Brauna, iż "nieeleganckie zachowania" mogą doprowadzić do wykluczenia go z rozprawy. Później wielokrotnie upominał europosła i jego obronę oraz uchylał część zadawanych pytań.

- Pytania przeradzają się w spór akademicki, być może ciekawy, ale nie to jest przedmiotem tej sprawy - zwrócił uwagę sędzia.

Braun podczas rozprawy zwracał się do świadków przy użyciu obraźliwych określeń. Po kolejnych ostrzeżeniach sąd zdecydował o wykluczeniu go z rozprawy na 30 minut. Stało się to pod koniec przesłuchania prof. Grabowskiego.

Po przerwie, kiedy sąd przesłuchiwał kolejnych świadków, Braun ponownie był obecny na sali.

Prof. Jan Grabowski zeznawał w procesie Brauna

Prof. Grabowski opisywał przed sądem wydarzenia z 30 maja 2023 roku. Braun przerwał wówczas jego wykład "Polski (narastający) problem z historią Holokaustu" organizowany w Niemieckim Instytucie Historycznym.

Według aktu oskarżenia europoseł miał również uszkodzić znajdujące się na miejscu mienie, w tym mikrofon.

Podczas piątkowej rozprawy Grabowski był pytany także o swoje badania historyczne. Sędzia wielokrotnie zwracał jednak uwagę, aby pytania dotyczyły okoliczności istotnych dla rozpatrywanej sprawy.

Braun przekonywał z kolei, iż przerwanie wykładu i jego działania w instytucie były zgodną z prawem interwencją poselską podejmowaną - jak argumentował - w obronie dobrego imienia narodu polskiego.

Siedem zarzutów wobec Grzegorza Brauna

Akt oskarżenia w toczącym się procesie obejmuje łącznie siedem zarzutów dotyczących kilku zdarzeń. Jednym z nich jest incydent z grudnia 2023 roku, kiedy Braun zgasił gaśnicą świece chanukowe w Sejmie. Zarzuty dotyczą m.in. obrazy uczuć religijnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej lekarki Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk.

Proces obejmuje również zdarzenia w Narodowym Instytucie Kardiologii z 2022 roku oraz wyrzucenie choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 roku.

Kolejną rozprawę zaplanowano na 2 października. Sąd ma wówczas przesłuchać następnych świadków, w tym byłego dyrektora Niemieckiego Instytutu Historycznego prof. Milosa Řezníka.

Idź do oryginalnego materiału