Kraków dosadza drzewa w parkach. Sprawdziliśmy ich pochodzenie

1 godzina temu

W krakowskich parkach realizowane są jesienne nasadzenia. Nowe drzewa uzupełnią zieleń m.in. w parku Jordana, parku Lotników Polskich i parku im. gen. Stanisława Skalskiego. Jak sprawdził KRKnews, paszport sfotografowanej lipy drobnolistnej wskazuje na polskie pochodzenie. Tymczasem przy części inwestycji w Warszawie sadzono duże drzewa sprowadzane ze szkółek w Niemczech i Holandii.

Jesienne prace obejmują kolejne tereny zieleni w Krakowie. W parku Jordana zaplanowano łącznie 36 nowych drzew. Wśród nich znajdą się klony zwyczajne, dęby, czereśnie ptasie odmiany „Plena”, jabłonie ozdobne „Red Jewel” oraz wiązy „Regal” z grupy Resista. W parku Lotników Polskich przewidziano 55 drzew, a w parku im. gen. Stanisława Skalskiego — 68. Nasadzenia obejmą również inne lokalizacje w mieście.

Paszport lipy wskazuje na Polskę

Do drzew przygotowanych do posadzenia przymocowane są etykiety z napisem „Paszport roślin / Plant passport”. Zawierają informacje pozwalające zidentyfikować roślinę, podmiot wystawiający dokument i wskazany kraj pochodzenia.

KRKnews sprawdził paszport lipy drobnolistnej odmiany „Rancho”, opisanej łacińską nazwą Tilia cordata ‘Rancho’. W polu „D” widnieje oznaczenie „PL”. To kod wskazujący Polskę jako kraj pochodzenia drzewa. Także numer rejestracyjny podmiotu wystawiającego paszport poprzedzony jest polskim oznaczeniem.

Paszport roślin nie jest dokumentem zarezerwowanym dla importowanych okazów. Stosuje się go również w obrocie krajowym. Potwierdza spełnienie określonych wymagań fitosanitarnych i pozwala prześledzić pochodzenie materiału roślinnego. Sprawdzona etykieta potwierdza polskie pochodzenie sfotografowanej lipy — nie jest jednak zbiorczym dokumentem dotyczącym wszystkich jesiennych dostaw do Krakowa.

W Warszawie sadzono drzewa z zagranicznych szkółek

Przy części warszawskich inwestycji korzystano z drzew sprowadzanych z zagranicy. Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich opisał m.in. nasadzenia na placu Trzech Krzyży, gdzie w 2023 roku pojawiły się 24 okazałe drzewa ze szkółki w Hamburgu. Według ZDM rosły tam przez około 35 lat, zanim trafiły do centrum Warszawy.

Z Holandii pochodziły natomiast klony polne posadzone na placu Pięciu Rogów oraz 85 jesionów pensylwańskich wykorzystanych przy zazielenianiu „obwodnicy” Gocławia. Na plac Centralny dostarczono drzewa ze szkółek niemieckich i holenderskich.

Dlaczego sprowadzano duże drzewa?

Warszawski ZDM uzasadniał zagraniczne zakupy dostępnością odpowiednio dużych okazów. Przy projektowaniu szpalerów potrzebne są partie drzew o podobnej wysokości, obwodzie pnia i kształcie koron. Jak wyjaśniali drogowcy, znalezienie dostatecznej liczby takich egzemplarzy w jednej polskiej szkółce bywa trudne.

Sprowadzanie dużych drzew pozwalało też szybciej uzyskać efekt zazielenienia przebudowywanych ulic i placów. ZDM wskazywał, iż na porównywalny rozwój znacznie młodszych roślin trzeba byłoby czekać wiele lat.

Stolica korzystała jednocześnie z krajowych dostaw. Przy inwestycji na Gocławiu, obok jesionów sprowadzonych z Holandii, sadzono lipy, grusze, topole i wiśnie pochodzące z polskich szkółek.

Jesienią przybywa parkowej zieleni

W Krakowie oprócz drzew sadzone będą krzewy i rośliny cebulowe, które zakwitną wiosną. Jesień sprzyja takim pracom: ziemia pozostaje jeszcze ciepła i wilgotna, a niższe temperatury ograniczają utratę wody. Rośliny mają dzięki temu warunki do rozwoju korzeni przed kolejnym sezonem.

Nowe drzewa z czasem powiększą zacienione przestrzenie w parkach, wzbogacą krajobraz i stworzą dodatkowe siedliska dla ptaków oraz innych organizmów.

Idź do oryginalnego materiału