Maria Dorota Pieńkowska - Gałązki
Maria Dorota Pieńkowska - Gałązki
data:02 listopada 2026 Redaktor: Redakcja
Drogiej Poetce dziękujemy za wiersz i przejmujące słowa z listu:
"przesyłam mój " strumień świadomości" spod Trybunału Konstytucyjnego. Te " gałązki " to strzępy słów, z których próbujemy odtworzyć naszą wolność..."
Gałązki
Zbieramy się przybywamy do matecznika
na nasze kolejne święto namiotów
na miejsce gdzie zawiązał się skrwawiony węzeł
niesiemy gałązki słów z wielkich drzew
rzuciliśmy na stos
przybądź nam miłościwa Pani ku pomocy
zbaw od złości ale nie od gniewu
to nasz glejt wolności – niech plonie
w zmęczonych sercach święty gniew
Kończy się złota jesień polska
listopad niebezpieczna dla Polaków pora
moc w słabości kochaj źródło
zachowaj się jak trzeba
najgorsza ze wszystkich twarz zdrady
ale obrona trwa i będzie
Mrok ogarnia świat a tu płonie
ognisko i szumi las flag
starodawne dzieje bohaterski czas
przy dłoni dłoń przy twarzy twarz
jestem rycerz – Boga zamyślenie
narodzie mój jak dąb zuchwały
wrócił się przez morze za twoim przewodem
Drużynowy jest wśród nas!
Maria Dorota Pieńkowska










