N.P. czyli weta i snusy. cz. 13. / Hardy

publixo.com 7 godzin temu

cd.

Wiele się dzieje w PiS-ie. Premier za ich rządów
(często Pinokiem zwany, gdyż wyrokiem sądów
dwukrotnie był karany za kłamstwo publiczne –
nieprawdę w mediach mówiąc, grał tym politycznie)
rozłam w nim przeprowadził i „Rozwój Plus” nazwał
wiosną powstałą frakcję. Przy tym się rozhasał –
zechciał wicemarszałka dla swojej czterdziestki
posłanek wraz z posłami. Dawno Sejm burleski
takiej, co w PiS-ie zaszła, na żywo nie przeżył,
gdyż prezes tysiąclecia już tego nie zdzierżył.

Niedawno, wstecz trzy lata, gdy przegrał wybory,
miał jednak klub największy, więc również i fory
dostać wicemarszałka bez łaski wygranych
(tak w tradycji uwite – kluby dostawały).
Próbował jednak wcisnąć „poseł reasumpcję” –
Witek fatalnie znaną, gdyż poprzednią funkcję
zbrukała partyjniactwem – nowy Sejm nie wybrał.
Jarkacz się więc obraził i… stracił, doigrał –
wicemarszałkiem dzisiaj, miast z prezesa pniaka,
został kandydat schizmy, z odszczepu Pinokia.
----
cdn.
Idź do oryginalnego materiału