-
Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Nawrockiego, wyśmiewa instrukcje rządu przekazane przed wizytą u Donalda Trumpa, określając je jako żart.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiada, iż przekazane pismo to tylko podsumowanie stanowiska rządu, a szczegółowe materiały były przygotowane wcześniej.
-
Podkreślono rolę konstytucji, zgodnie z którą prezydent realizuje politykę zagraniczną zgodnie z wytycznymi rządu, aby nie było dwóch niezależnych polityk zagranicznych.
-
Wizyta Nawrockiego w USA będzie jego pierwszą wizytą zagraniczną, a głównymi tematami rozmów mają być bezpieczeństwo militarne i energetyczne Polski.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Karol Nawrocki spotka się w przyszłym tygodniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Polski rząd przygotował dla prezydenta instrukcje i rekomendacje, które będą wytycznymi „o czym Nawrocki ma mówić, a o czym nie mówić”.
Do otrzymanego dokumentu odniósł się w piątek Rafał Leśkiewicz – rzecznik prasowy prezydenta Nawrockiego. Podczas rozmowy w stacji wPolsce24 powiedział, iż „instrukcje można by potraktować jako żart„.
– Przyznam szczerze, iż dokument jednostronicowy wskazujący na najważniejsze kwestie, którymi powinien zająć się pan prezydent Karol Nawrocki podczas rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem, to żenujące stanowisko MSZ – powiedział Leśkiewicz. W jego ocenie, nie ma w nim „żadnych konkretnych wskazówek”.
Dopytywany, co w takim razie się w tym piśmie znalazło, Leśkiewicz powiedział, iż w piśmie składającym się z jednej kartki formatu A4 zostało sformułowane na przykład zdanie, iż „prezydent powinien zadbać o interes Polski w rozmowach z prezydentem Donaldem Trumpem”.
– Najwyraźniej na tyle stać pana wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który prawdopodobnie otrzymuje stosowne informacje od kierownika placówki w Waszyngtonie, pana Bogdana Klicha – powiedział Leśkiewicz, podkreślając, iż niepoważnym jest, żeby prezydent dostawał z MSZ informacje na jednej stronie A4.
Jednocześnie rzecznik prezydenta zapewnił, iż Nawrocki poradzi sobie bez otrzymanych wskazówek. – Doskonale wie, jak reprezentować interes Polski i Polaków. Natomiast wyraźnie należy podkreślić, iż brak przepływu informacji pomiędzy Pałacem Prezydenckim, a Ministerstwem Spraw Zagranicznych, który jest wywołany przez MSZ, powinien wzbudzić u wszystkich głęboki niepokój – stwierdził.
Pałac Prezydencki: Otrzymane pismo to żart. MSZ odpowiada
Na słowa Rafała Leśkiewicza odpowiedział Paweł Wroński, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. We wpisie na portalu X napisał, iż „pismo, które pan rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz nazywa 'instrukcją MSZ’ i 'żartem’ jest w rzeczywistości stanowiskiem rządu RP, które z natury jest skrótowe”.
Wroński zapewnił także, iż przed wizytą Nawrockiego w Waszyngtonie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało „wielostronicowe materiały”.
Prezydent otrzymuje wskazówki i wytyczne od rządu, ponieważ, jak pokreślił Wroński, nie może być dwóch polityk zagranicznych państwa. Powołał się na konstytucję.
– Konstytucja stanowi, iż prezydent reprezentuje Polskę, ale przedstawia stanowisko państwa będące stanowiskiem rządu, choćby gdyby się z nim nie zgadzał. W związku z czym otrzymuje wskazówki, w jaki sposób to stanowisko ma przedstawiać. Nie może być bowiem dwóch polityk zagranicznych jednego państwa – podkreślił Wroński.
Chodzi dokładnie o art. 146 i 133 konstytucji. Zgodnie z pierwszym to rząd prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Polski. Drugi z kolei mówi o współpracy w tym zakresie prezydenta z Radą Ministrów.
USA. Pierwsza zagraniczna podróż Karola Nawrockiego
Zaplanowana na 3 września wizyta w Waszyngtonie będzie pierwszą wizytą zagraniczną prezydenta Nawrockiego.
W ubiegłym tygodniu szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki informował, iż rozmowy w Stanach Zjednoczonych będą dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa militarnego i energetycznego Polski.
Trump zapowiada cła za podatek cyfrowy. Gawkowski: To jest takie straszeniePolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas