Polski polityk szokuje: „W przypadku wybuchu wojny, młodzi ludzie i tak zostaną wcieleni do armii. Nie zdążą uciec”

1 godzina temu

Sławomir Mentzen opowiedział się za przywróceniem powszechnych szkoleń wojskowych dla 19-latków. Polityk Konfederacji przekonuje, iż Polska nie powinna opierać swojej obronności wyłącznie na armii zawodowej. We wpisie opublikowanym 1 października odniósł się do wojny w Ukrainie i argumentował, iż państwo potrzebuje dużej liczby przeszkolonych rezerwistów.

Fot. Warszawa w Pigułce

Mentzen: powszechne szkolenia trzeba przywrócić

W opublikowanym wpisie Mentzen przedstawił swoją ocenę obecnego modelu obronności. Jego zdaniem doświadczenia wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują, iż w przypadku dużego konfliktu sama armia zawodowa nie wystarczy.

Polityk napisał, iż „powszechne szkolenia dla 19-latków trzeba przywrócić już teraz”. Dodał, iż w jego ocenie nie powinny one zostać wcześniej zawieszone.

Mentzen stwierdził również, iż w przypadku wybuchu wojny młodzi ludzie i tak mogliby zostać wcieleni do wojska, dlatego wcześniejsze przygotowanie wojskowe miałoby – według niego – zwiększyć ich szanse na przeżycie.

Odwołuje się do przykładu Ukrainy

Jednym z głównych argumentów polityka jest sytuacja Ukrainy. Mentzen uważa, iż możliwość mobilizowania kolejnych żołnierzy jest jednym z elementów pozwalających Ukrainie kontynuować obronę przed rosyjską agresją.

To jednak stanowisko i argumentacja Mentzena, a nie zapowiedź decyzji polskiego rządu.

Polityk poruszał podobny temat już wcześniej. Podczas posiedzenia Sejmu 4 września przypominał o zapowiedziach premiera Donalda Tuska dotyczących masowych szkoleń wojskowych i krytykował tempo ich realizacji.

Czy oznacza to powrót obowiązkowej służby wojskowej?

Nie. Sam wpis Mentzena nie zmienia przepisów i nie oznacza, iż 19-latkowie zostaną w tej chwili obowiązkowo wysłani na szkolenie. To postulat polityczny.

Zasadnicza służba wojskowa w Polsce pozostaje zawieszona; obowiązkowe powołania zakończyły się w 2008 roku.

Jednocześnie państwo rozwija własny program powszechnych szkoleń obronnych. Według oficjalnych informacji rządowych jego podstawową zasadą jest w tej chwili dobrowolność udziału. Do 30 czerwca 2026 roku w uruchomionych szkoleniach uczestniczyło ponad 32 tys. obywateli, a docelowo program ma osiągnąć skalę do 100 tys. osób rocznie od 2028 roku.

Temat budzi duże emocje

Powrót obowiązkowych szkoleń lub poboru oznaczałby poważną zmianę obecnego systemu, dlatego temat wywołuje polityczny i społeczny spór.

W lipcowym badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” 51,1 proc. respondentów było przeciwnych odwieszeniu poboru, 37,7 proc. popierało takie rozwiązanie, a 11,2 proc. nie miało zdania. Są to wyniki konkretnego sondażu z lipca 2026 roku, a nie rozstrzygnięcie dotyczące obecnej polityki państwa.

Na dziś najważniejsze rozróżnienie jest więc takie: Mentzen domaga się powszechnych szkoleń dla 19-latków, natomiast funkcjonujący rządowy program powszechnych szkoleń obronnych opiera się na dobrowolnym uczestnictwie.

Idź do oryginalnego materiału