
Dość specyficzne są metody obecnego rządu,dotyczące wprowadzania w Polsce,praworzadności. "Będziemy stosować prawo jak my je rozumiemy" - krótko mówiąc o ile jakieś opinie sa dla nas korzystne to je wykorzystamy a niekorzystne zignorujemy i co nam kto zrobi? Ostatnia opinia Komisji Weneckiej dotycząca odbioru przysięgi przez prezydenta od wybranych przez Sejm kandydatów na sędziów TK została przyjęta entuzjastycznie.Czy zawsze tak było? Przedstawię kilka wypowiedzi prawników popieraj, to polskiej konstytucjiacych rząd a dotyczących poprzednich opinii tego gremium.
"Komisja Wenecka to nie jest papież dla chrześcijan i nie przysługuje jej dogmant nieomylności.Moim zdaniem Komisja Wenecka pomyliła się w swej podwójnej opinii" powiedział prof.Sandurski zanim został jej członkiem.
"Coś czego nie wzieła pod uwagę Komisja Wenecka,to polskiej konstytucji" stwierdził K.Markiewicz ze stowarzyszenia "Iustitia"/
"Proszę pamiętać,kto jest w Komisji Weneckiej. Z polskich przedstawicieli,to sa osoby,które moim zdaniem,przyłożyły rękę dp łamania praworządności".Stwierdził minister sprawiedliwości? , Żurek.
Opinia czy też poprzednie opinie nie były zrozumiałe dla tych przedstawicieli którzy "stosują prawo tak jak je rozumieją", a dotyczyły publikowania wyroków T oraz nowomowy Żurka o neosędziach. Czy rząd zastosował się do tych opinii - oczywiście nie- zignorował opinie KW bo to tylko opinia grupy prawników a nie decyzja którą należy wykonać.Ale gdy ostatnia opinia dotycząca zaprzysiężenia ,wybranych przez Sejm sędziów TK była po myśli rządzących sytuacja się zmieniła. Premier D.Tusk przystąpił do ataku na prezydenta K,Nawrockiego twierdząc,że "oceny Komisji Weneckiej są respektowane przez wszystkich" . Tylko nie przez prezydenta Nawrockiego.Jak to ma w zwyczaju premier,delikatnie mówiąc mija się z prawdą.Zalecenia KW wielokrotnie nie były respektowane przez rząd na czele którego stoi Tusk.
https://www.facebook.com/reel/1897822231200806










