W czwartek posłowie głosowali nad projektem ustawy znoszącej dwukadencyjność w samorządach. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 213 posłów, przeciw zagłosowało 215, a 9 wstrzymało się od głosu.
Dwukdencyjność w samorządach obowiązuje od 2018 roku. Wówczas wydłużono czas trwania kadencji z 4 do 5 lat. Wniosek o zmianę ustawy złożył w lipcu ubiegłego roku klub parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, w którym m.in. czytamy:
Ograniczenie liczby kadencji oznacza, iż wyborcy zostają pozbawieni prawa do ponownego wyboru osoby, którą darzą zaufaniem. jeżeli społeczność lokalna jest zadowolona z pracy swojego wójta, to nie powinno być przeszkód, aby mógł on ubiegać się o kolejną kadencję. Decyzja należy do obywateli – to oni powinni mieć ostateczne słowo.
Samo istnienie zakazu kadencyjności nie gwarantuje zdrowej rotacji władzy. W praktyce bywa tak, iż choćby przy ograniczeniu do dwóch kadencji, dochodzi do sytuacji, w których osoby związane z dotychczasową władzą w sposób pośredni dalej nią kierują. To dowodzi, iż zamiast sztucznych barier należałoby postawić na przejrzystość działań i aktywność obywatelską, a nie na prawne ograniczenia.








![„Polecam grzybobranie”. Poseł Popielarz odpowiada protestującym pod jego biurem [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/collage_1-4.jpg)








