To była scena jak z kabaretu, choć miała być uroczysta. Warszawski Plac Piłsudskiego, święto narodowe, mundury, orkiestra i powaga ceremonii. I on – Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych, który zamiast słów godnych urzędu zaserwował narodowi akustyczny dramat. Mija rok od tzw. „afery pogłosowej”, która ujawniła, iż w polskiej polityce nie trzeba pić, by się skompromitować – wystarczy mikrofon, wiatr i kompletne niezrozumienie, jak działa opinia publiczna. Trzy fakty, które przez cały czas mają znaczenie: Gdy minister „cedzi” słowa – Warszawa, Plac Piłsudskiego, 4 maja Była sobota, była uroczystość. Centralne obchody Dnia Strażaka, powaga ceremonii i oczekiwania na słowa wagi państwowej. Na mównicę
Rocznica “afery pogłosowej”. Marcin Kierwiński w potrzasku na wieki
wbijamszpile.pl 1 rok temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Rocznica “afery pogłosowej”. Marcin Kierwiński w potrzasku na wieki
Powiązane
Czy Europie grozi lockdown energetyczny?
4 godzin temu
Polecane
27-latek stracił 800 tysięcy złotych. Padł ofiarą oszustów
1 godzina temu
Premier Tusk o rozliczeniach PiS
1 godzina temu





![Milionowe oszustwa VAT i fałszywe dokumenty dla cudzoziemców. Ukrainiec wydany Polsce [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/09/Przekazanie-zatrzymanego-Polsce-fot.-Morski-SG.jpg)





