Władze Świdnicy prą do wybudowania w Świdnicy parku wodnego i wróżą, iż będzie to kosztowało ok. 80 mln złotych. Nie tylko nie sporządzono żadnych analiz kosztów budowy, ale także kosztów późniejszego utrzymania. Wiadomo natomiast na pewno, ile z budżetu Świdnicy dopłaca się do utrzymania już istniejących basenów.
TEGO NIE PRZECZYTASZ W „MEDIACH” SAMORZĄDOWYCH
– Szczegółowe analizy kosztów budowy oraz eksploatacji będą wykonywane na kolejnych etapach przygotowania inwestycji. w tej chwili miasto nie dysponuje gotowymi opracowaniami, które mogłyby zostać udostępnione – to informacja udzielona przez rzeczniczkę magistratu Magdalenę Dzwonkowską po pytaniach Swidnica24.pl w styczniu tego roku. Przygotowując się do inwestycji nie zasięgnięto opinii ekspertów, nie wykonano także analizy porównawczej z podobnymi, już działającymi obiektami w kraju. Na tej podstawie w tym roku zaplanowano wydatkowanie 3 milionów złotych na projekt.
– Podkreślamy, iż inwestycje będą prowadzone w sposób odpowiedzialny finansowo, z pełną analizą kosztów i skutków dla budżetu miasta – zadeklarowała rzeczniczka w imieniu prezydenta miasta, nie podjąć jednak, w którym momencie ta analiza zostanie przeprowadzona i kiedy władze miasta chcą sprawdzić, jaki skutek długofalowy będzie miała ta inwestycja dla finansów miasta. Bo do wszystkich pozostałych basenów Świdniczanie dopłacają i sprawdziliśmy, ile.
Obiekty sportowe i rekreacyjne finansowane przez samorządy nie są nastawione na zysk. Dotacje do kosztów utrzymania są ujmowane w budżetach gmin, choć – jak pokazuje przykład sąsiadów Świdnicy – podejmowane są starania, by koszty eksploatacji ograniczać tak mocno, jak to możliwe. Przykładem jest Wodne Centrum Rekreacji w Świebodzicach, po Bielawie najstarszy aquapark w regionie Wałbrzyskim, który testował w swojej historii różne formy ogrzewania – najdroższego składnika w kosztach basenów. Przejście na pompy ciepła, fotowoltaikę i nowoczesny system wentylacji doprowadziły do zmniejszenia dotacji z 400 tysięcy złotych w 2024 roku do kilkunastu tysięcy w 2025. Najmocniej po kieszeni dostaje Żarów, który korzysta z zewnętrznej kotłowni i w 2025 roku do basenu gmina musiała dopłacić 1,5 mln złotych.
W Świdnicy zapytaliśmy o baseny kryte przy ul. Równej i Marcinkowskiego oraz o basen letni przy ul. Śląskiej.
Basen przy ul. Równej
Jak przekazała w odpowiedzi na nasze pytania rzeczniczka Urzędu Miejskiego Magdalena Dzwonkowska, w 2025 roku utrzymanie pływalni wyniosło 2 492 893 zł. W tej kwocie mieści się koszt ogrzewania i wody – 273 131 zł. Jak widać koszt ogrzewania nie jest w stosunku do całej kwoty bardzo wysoki. Basen ma kotłownię gazową.
Wpływy z biletów wyniosły 399 067 zł, z wynajmu powierzchni 24 239 zł.
Do utrzymania miasto dopłaciło 2 069 587 zł.
Basen przy ul. Marcinkowskiego.
Ze względu na przeprowadzaną w latach 2024-2026 termomodernizację basenu przy ul. Marcinkowskiego, poprosiliśmy o dane za ostatni pełny rok. Magdalena Dzwonkowska nie podała, jaki rok został wybrany.
Koszt utrzymania wyniósł 1 077 944 zł. Wpływy z biletów wstępu i udostępnienia basenu: 184 436 zł. Wpływy z wynajmu powierzchni: 2 470 zł.
Do utrzymania z budżetu miasta trzeba było dopłacić 891 038 zł.
Na obu basenach zatrudnionych jest 19 osób.
Basen letni przy ul. Śląskiej
Kąpielisko przy ulicy Śląskiej jest czynne przez około 3 miesiące w roku. W ostatnim sezonie jego utrzymanie w tym czasie kosztowało 1 277 878 zł. Wpływy z biletów wyniosły 886 323 zł, z wynajmu powierzchni 61 042 zł.
Do funkcjonowania basenu z budżetu dopłacono zatem 330 513 zł.
Ile Świdniczanie będą dopłacać do parku wodnego? Analiz w tym zakresie władze miasta nie przeprowadziły.
/red./

4 godzin temu












