Tańszy prąd dla Łodzi? Chcą zbudować elektrownię słoneczną na Brusie

2 godzin temu

Wysokie rachunki za energię elektryczną i ogrzewanie to problem, który dotyka zarówno mieszkańców, jak i przedsiębiorców. Przedstawiciele Ruchu Energia Łodzi przekonują, iż miasto powinno mocniej zaangażować się w poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą ograniczyć te koszty. W poniedziałek, 2 listopada, przedstawili założenia inicjatywy „Tania Energia dla Łodzi”.

- Nie może być tak, iż w Łodzi z tymi tematami energetycznymi nic się nie dzieje. Tysiące łódzkich przedsiębiorców, ale także setki tysięcy łódzkich rodzin są pozostawione na pastwę bardzo wysokich cen energii elektrycznej, ale także wysokich cen ciepła

- mówi Janusz Wdzięczak z Ruchu Energia Łodzi.

Przedsiębiorcy płacą choćby trzy razy więcej

Na wysokie koszty energii zwracał uwagę również Krzysztof Jędrasik, przedsiębiorca i działacz na rzecz praw przedsiębiorców. Jak podkreślał, firmy płacą za prąd znacznie więcej niż gospodarstwa domowe.

- Średnie ceny dla przedsiębiorców są dwu-, trzykrotnie wyższe niż dla osób fizycznych

- mówił.

Zwrócił też uwagę na zasady rozliczania ogrzewania. Jak przekonywał, przedsiębiorcy ponoszą koszty choćby wtedy, gdy ograniczają zużycie ciepła.

- Grzejesz, nie grzejesz, płacisz. A jak nie grzejesz, to choćby płacisz więcej

- tłumaczy Jędrasik, wskazując na dodatkowe opłaty wynikające z obowiązujących zasad rozliczeń.

Klaster energii i spółdzielnie energetyczne

Jednym z głównych pomysłów jest utworzenie miejskiego klastra energii i ciepła. Miałby skupiać wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, przedsiębiorców, uczelnie, instytucje, miasto oraz dostawców energii. kooperacja pozwoliłaby na wspólne planowanie inwestycji, rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynowanie prądu i ciepła oraz wykorzystywanie nadwyżek energii.

Ruch chce również tworzyć lokalne spółdzielnie energetyczne, które umożliwią wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym korzystanie z tańszego prądu.

Według wstępnych wyliczeń przedstawionych przez inicjatorów ceny energii elektrycznej mogłyby spaść choćby o 20 proc.

- w tej chwili każdy w Łodzi kupuje sobie prąd osobno. Spółdzielnie mieszkaniowe kupują osobno. A my chcemy, żeby mogły przystępować do klastra energii i grup zakupowych. I wspólnie kupować tę energię elektryczną, co spowoduje obniżenie tych cen

- wyjaśnił Janusz Wdzięczak.

Elektrownia słoneczna na Brusie?

Kolejny pomysł to budowa łódzkiej elektrowni słonecznej. Miałaby produkować tanią energię ze słońca i wspierać lokalny system energetyczny. Jako możliwą lokalizację wskazano niezagospodarowany teren na Brusie.

To nie pierwsza taka koncepcja w Łodzi. Wcześniej miasto planowało farmę fotowoltaiczną w rejonie Nowosolnej.

- My nie chcemy tą inicjatywą w nikogo uderzać. Chcemy po prostu miasto popchnąć do szybszego działania. Wiemy, iż czasami jest potrzebny impuls, ten kamyczek, który przeważy lawinę

- zapewnia Wdzięczak.

Inicjatorzy wskazują na możliwość pozyskania pieniędzy z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz funduszy unijnych. Liczą na zaangażowanie zarówno miasta, jak i samorządu województwa oraz zarządców nieruchomości.

Dlaczego inne miasta mogą, a Łódź nie?

Wdzięczak przekonywał, iż klastry i spółdzielnie energetyczne nie są nowością. Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych częściach Polski.

- Jest cały związek spółdzielni energetycznych. Jest to bardzo popularne. A u nas widzimy, iż cały czas spór jest w samorządzie, są kłótnie i awantury o kwestie drugorzędne. A nie ma rozmowy o najważniejszych tematach i my chcemy to zmienić

- mówi.

Trzecim elementem inicjatywy ma być łódzkie forum ciepła. Przy jednym stole mieliby zasiąść przedstawiciele miasta, przedsiębiorstw ciepłowniczych, zarządcy nieruchomości, uczelnie, organizacje społeczne i biznes. Celem byłaby wymiana doświadczeń, wspólne przygotowywanie projektów i szukanie pieniędzy na inwestycje.

Ruszają konsultacje w pięciu dzielnicach

Na razie inicjatywa jest na etapie przygotowań. Ruch Energia Łodzi zapowiada spotkania ze wspólnotami i spółdzielniami mieszkaniowymi oraz radami osiedli. W planach są również szkolenia dla zarządców nieruchomości i mieszkańców. Spotkania mają odbywać się w co najmniej pięciu dzielnicach.

W najbliższych tygodniach ma powstać raport otwarcia, który pokaże najważniejsze problemy energetyczne Łodzi. Później inicjatorzy chcą przygotować raport podsumowujący efekty działań.

Nie wykluczają również projektów uchwał kierowanych do władz miejskich i wojewódzkich.

- Pierwsze rozwiązania mogą się pojawić w ciągu kilku tygodni. To zależy od władz miejskich, od spółdzielni mieszkaniowych

- zapowiada Wdzięczak.

Inicjatorzy zapowiadają uruchomienie strony internetowej energiałodzi.pl oraz publikowanie informacji o kolejnych spotkaniach w mediach społecznościowych.

Idź do oryginalnego materiału