I wreszcie Wietnam, który udowodnił, iż nigdzie w świecie armia regularna nie jest w stanie pokonać partyzantki. Bieżącym problemem jest zjednoczenie Korei. Zjednoczyć trzeba potwora Kim Dzong Una i… supernowoczesną firmę Samsung. Jest to nie do zrobienia, bo Chiny nie chcą koreańskiego mocarstwa gospodarczego u swego „podbrzusza”. Prezydent Trump już to próbował zrobić. Najpierw groził katastrofą atomową, nie nazywając rzeczy po imieniu, a potem spotkał się z Kimem na neutralnym gruncie, nazywając swego kontrpartnera w rozmowach singapurskich „fajnym gościem”. Nawiasem mówiąc, jeżeli w agendzie Trumpa znajdują się Grenlandia i Kanada, to dlaczego nie miałoby tam być miasta-państwa Singapuru i największego na świecie kasyna gry – Makau, roponośnego Acehu w Indonezji i Brunei – fundamentalistycznego sułtanatu bezwizowego dla Amerykanów? W Azji i nad Pacyfikiem nie ma poszanowania granic, bo w wielu przypadkach, jak Indie i Chiny, jeszcze ich nie wyznaczono.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Trumpolina. Według Mroziewicza
Powiązane
Polecane
Koniunktura gospodarcza (2000-2026) - wrzesień 2026
42 minut temu
Turyści w bazie noclegowej. Lipiec 2026 r.
42 minut temu
Koszykarz NBA kończy karierę? Jego słowa wywołały lawinę
59 minut temu

1 rok temu














![Napadli na 17-letniego kibica, zabrali koszulkę i uderzyli w twarz. Sprawcy zatrzymani [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/411-379493.jpg)
