Updated 20 Sep, 2026 06:04

Siły bezpieczeństwa Huti podczas demonstracji w Sanie (Jemen), 18 września 2026 r. © Mohammed Hamoud / Getty Images
Stany Zjednoczone wydały ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa dla swoich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie, ostrzegając przed dalszą eskalacją napięcia między Arabią Saudyjską a wspieranymi przez Iran jemeńskimi rebeliantami Huti.
Ostrzeżenia obejmują Izrael, Liban, Jordanię, Irak, Arabię Saudyjską, Kuwejt, Bahrajn, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Oman.
„Amerykanie przebywający w tej chwili na Bliskim Wschodzie powinni zachować szczególną czujność i liczyć się z możliwością odwołania lotów, zamknięcia przestrzeni powietrznej oraz zakłóceń w podróży” – poinformował w sobotę wieczorem Departament Stanu USA.
„Wspierani przez Iran Huti prowadzą działania zbrojne przeciwko Arabii Saudyjskiej, atakując m.in. cywilne porty lotnicze. Konflikt ten może gwałtownie eskalować” – stwierdzono w komunikacie, w którym wezwano Amerykanów do powstrzymania się od podróży na Bliski Wschód.
„Iran oraz grupy sprzyjające Iranowi mogą atakować inne amerykańskie interesy za granicą lub obiekty związane ze Stanami Zjednoczonymi i Amerykanami na całym świecie, w tym amerykańskie przedsiębiorstwa i inne instytucje”.
Ostrzeżenie wydano w obliczu oczekiwań na ewentualne nowe uderzenia USA w cele irańskie lub pozycje Huti w Jemenie;
Arabia Saudyjska miała bowiem zwrócić się o pomoc w odparciu ofensywy tej bojówki przeciwko siłom uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu.
Dziennikarz serwisu Axios, Barak Ravid, przekazał, iż prezydent USA Donald Trump skrócił swój weekendowy pobyt w Camp David i wróci do Białego Domu w sobotę wieczorem – o dzień wcześniej, niż planowano.
Analityk CNN ds. bezpieczeństwa narodowego Alex Plitsas, powołując się na swoje źródła, poinformował, iż Trump odbył w Camp David spotkanie, którego celem było „przeanalizowanie i rozważenie opcji uderzenia w Jemenie”.
Wcześniej stacja ABC News, cytując amerykańskich urzędników, donosiła, iż Waszyngton ograniczy swoje zaangażowanie do udostępniania danych wywiadowczych i wsparcia w zakresie wskazywania celów dla Arabii Saudyjskiej.
W ostatnich tygodniach Huti poszerzyli kontrolowane przez siebie terytorium w zachodnim Jemenie, przejmując portowe miasto Mocha oraz wyspę Perim w cieśninie Bab al-Mandab – kluczowym punkcie na szlaku morskim łączącym Morze Czerwone z Zatoką Adeńską.
Arabia Saudyjska wstrzymała niedawno eksploatację ropociągu Wschód-Zachód (znanego również jako Petroline) po tym, jak został on uszkodzony w wyniku ataku dronów;
Rijad przypisał odpowiedzialność za ten incydent wspieranym przez Iran bojówkom w Iraku. Rurociąg ten transportuje ropę naftową ze wschodnich pól naftowych królestwa do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, omijając cieśninę Ormuz.
Wcześniej Huti ogłosili blokadę morską Arabii Saudyjskiej w odpowiedzi na – jak to określili – nielegalne oblężenie kontrolowanych przez nich obszarów Jemenu.
Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej po raz pierwszy interweniowała w jemeńskiej wojnie domowej w 2015 roku, po tym jak rok wcześniej Huti zajęli stolicę kraju, San'ę.
Obecne działania zbrojne stanowią największą eskalację konfliktu od czasu zawieszenia broni wynegocjowanego przy udziale ONZ w 2022 roku.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/645998-us-alerts-middle-east/









![Złodzieje uciekli z biżuterią wartą 600 tys. zł. Wpadli w Krakowie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/09/zatrzymanie-1.jpg)





