Wielka reforma na stacjach diagnostycznych. Nowe zasady przeglądów uderzą w tysiące kierowców

3 godzin temu

W rządowym wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów zarejestrowano projekt oznaczony symbolem UC166. Dotyczy on nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, a stojący za nim resort infrastruktury zapowiada stworzenie „nowego, zmienionego systemu badań technicznych pojazdów”. Głównym motorem zmian jest konieczność dostosowania polskich przepisów do wymagań prawa unijnego, jednak przy okazji prawodawca zamierza gruntownie zreorganizować codzienną praktykę funkcjonowania stacji kontroli pojazdów (SKP).

Koniec z fikcyjnymi badaniami. Aparat fotograficzny na ścieżce diagnostycznej

Z perspektywy zmotoryzowanych najbardziej odczuwalną nowością będzie wymóg wykonywania zdjęć pojazdu podczas badania technicznego. Fotografie mają stanowić niepodważalny dowód na to, iż dany samochód fizycznie stawił się na stacji kontroli i wjechał na stanowisko diagnostyczne.

Konieczność uwieczniania obecności auta ma postawić tamę fikcyjnym przeglądom, czyli sytuacjom, w których dowód rejestracyjny zyskiwał urzędowe potwierdzenie sprawności bez jakiegokolwiek sprawdzenia stanu technicznego przez uprawnionego pracownika. Zjawisko to doprowadziło m.in. do patologii znanej jako „włoski proceder”, w ramach którego miasta we Włoszech zaczęły być masowo zalewane autami poruszającymi się na polskich tablicach rejestracyjnych. Jak argumentują urzędnicy ministerstwa, gruntowna przebudowa systemu ma zagwarantować, iż poruszające się po drogach pojazdy będą utrzymywane „na bezpiecznym i akceptowalnym poziomie” przez cały czas ich eksploatacji.

Warto zauważyć, iż fotografowanie aut na SKP nie jest zupełnie nową koncepcją. Resort infrastruktury podejmował próby wdrożenia tego mechanizmu już kilka lat temu, wówczas jednak prace legislacyjne zakończyły się fiaskiem i nie weszły w życie.

Świetna zmiana dla kierowców: badanie do 30 dni wcześniej bez straty terminu

Obok zaostrzenia rygorów projekt przynosi rozwiązanie wyczekiwane przez kierowców, które ułatwi planowanie wizyt na stacji. Zgodnie z nowymi wytycznymi okresowe badanie techniczne będzie można zaliczyć choćby do 30 dni przed upływem dotychczasowego terminu ważności, nie tracąc przy tym ani jednego dnia.

Dotychczas wcześniejszy przyjazd do diagnosty oznaczał automatyczne skrócenie okresu ważności badania w kolejnym roku – nowa data kolejnego przeglądu była wyznaczana dokładnie 12 miesięcy od dnia faktycznej wizyty. W praktyce kierowca, który chciał załatwić formalności z wyprzedzeniem (np. przed wyjazdem na urlop), tracił bezpowrotnie kilkanaście lub kilkadziesiąt dni.

Po wejściu w życie nowych przepisów zasada ulegnie zmianie. jeżeli właściciel auta zgłosi się na badanie na przykład dwa tygodnie przed wygaśnięciem pieczątki, ważność kolejnego przeglądu zostanie naliczona bezpośrednio od dotychczasowej daty granicznej.

Gruntowna kontrola SKP i europejski obieg informacji

Pakiet zmian legislacyjnych wychodzi daleko poza same stanowiska diagnostyczne. Fundamentem projektowanych przepisów jest implementacja unijnej dyrektywy 2014/45/UE, która precyzuje minimalne wymagania w zakresie kontroli technicznej pojazdów w państwach członkowskich.

Nowelizacja zakłada m.in.:

  • Większy nadzór starostów: rozszerzenie zakresu kontroli przeprowadzanych na stacjach kontroli pojazdów przez organy samorządowe.
  • Seminaria dla szkoleniowców: zaangażowanie Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) oraz Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) w organizację seminariów dla wykładowców, którzy kształcą przyszłych diagnostów.
  • Krajowy punkt kontaktowy: Dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego obejmie pieczę nad punktem kontaktowym powołanym do wymiany informacji o badaniach technicznych z innymi państwami wspólnoty oraz z samą Komisją Europejską.

W dalszej perspektywie rozwiązanie to stanie się częścią wspólnego europejskiego systemu informatycznego, co ułatwi sprawdzanie historii oraz legalności badań pojazdów pomiędzy różnymi krajami Unii Europejskiej.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Przed projektem UC166 jeszcze długa droga

Dla kierowców istotna jest informacja, iż na razie mamy do czynienia z projektem wpisanym do rządowych planów. Zgodnie z przyjętym harmonogramem Rada Ministrów ma zająć się tym dokumentem w pierwszym kwartale 2027 roku. Dopiero po przyjęciu przez rząd propozycja trafi pod obrady Sejmu i Senatu, a na końcu – na biurko prezydenta.

Uwzględniając tempo prac w parlamencie, najbardziej realnym momentem wejścia nowych przepisów w życie wydaje się początek 2028 roku.

Obecny dokument to kolejna odsłona trwających od wielu lat prób uszczelnienia badań technicznych. Pierwsze projekty dostosowujące nasze prawo do unijnej dyrektywy 2014/45/UE pojawiły się w 2020 roku, chociaż sama dyrektywa nakładała na państwa członkowskie obowiązek wdrożenia zasad do 20 maja 2018 roku. Co więcej, pierwotne plany zakładały, iż aparaty fotograficzne na stacjach kontroli pojawią się już 1 stycznia 2021 roku. Wtedy nic z tego nie wyszło, a dzisiejszy wpis w wykazie prac legislacyjnych oznacza powrót do dyskusji, która w polskiej polityce toczy się od lat.

Idź do oryginalnego materiału