Jesień to w wielu domach czas wymiany starego kotła na nowocześniejsze źródło ciepła, zanim na dobre zacznie się sezon grzewczy – ale sam montaż i uruchomienie nowego urządzenia to dopiero połowa formalności. Właściciel budynku ma dokładnie 14 dni od uruchomienia nowego źródła ciepła na złożenie aktualnej deklaracji do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, a przeoczenie tego terminu może skończyć się realną grzywną.
Mężczyzna pukający do drzwi mieszkania. | Fot. Warszawa w Pigułce.14 dni liczone od uruchomienia, nie od zakupu
Termin zaczyna biec dopiero w momencie faktycznego uruchomienia nowego urządzenia, a nie od dnia jego zakupu czy zamontowania – te dwa momenty bywają od siebie oddalone choćby o kilka tygodni, zwłaszcza gdy instalację trzeba jeszcze podłączyć i uruchomić fachowo. Ta sama, 14-dniowa zasada obowiązuje zarówno właścicieli nowo wybudowanych domów, w których źródło ciepła uruchamiane jest po raz pierwszy, jak i osoby wymieniające dotychczasowy piec na nowe urządzenie w budynku, który już wcześniej był zamieszkany i ogrzewany.
Zgłoszenie starego pieca nie załatwia sprawy nowego
Kluczowy, często pomijany szczegół dotyczy tego, iż obowiązek złożenia nowej deklaracji powstaje choćby wtedy, gdy wcześniejsza deklaracja – dotycząca poprzedniego źródła ciepła – została złożona całkowicie prawidłowo i w terminie. Każda zmiana w sposobie ogrzewania budynku wymaga osobnego zgłoszenia, niezależnie od tego, czy dana osoba wywiązała się ze swoich poprzednich obowiązków wobec CEEB. Dotyczy to również sytuacji, w której stare urządzenie wcale nie zostało usunięte, a do instalacji po prostu dodano kolejne źródło ciepła – na przykład pompę ciepła, kominek czy dodatkowy kocioł działający równolegle ze starym piecem. Również w takim przypadku obowiązuje ten sam, 14-dniowy termin liczony od uruchomienia nowo dodanego urządzenia.
Trzeba zgłosić każde źródło, nie tylko główne
Deklaracji wymaga każde źródło ciepła lub spalania paliw o mocy nominalnej nieprzekraczającej 1 megawata, znajdujące się w danym budynku czy lokalu – obowiązek nie ogranicza się wyłącznie do głównego pieca czy kotła odpowiadającego za ogrzewanie całego domu. W praktyce oznacza to, iż zgłoszeniu formalnie podlega też kominek używany okazjonalnie, stary piec kaflowy pozostawiony w jednym z pomieszczeń, a choćby elektryczny grzejnik łazienkowy pełniący funkcję dodatkowego źródła ciepła.
Za spóźnienie grozi grzywna do 5000 zł
Za brak złożenia deklaracji w ustawowym terminie grozi mandat w wysokości do 500 złotych, a jeżeli sprawa trafi na drogę sądową – grzywna może wzrosnąć choćby do 5000 złotych. Kary można jednak uniknąć, jeżeli zainteresowany zdąży złożyć zaległą deklarację, zanim otrzyma z urzędu gminy formalną informację o popełnieniu wykroczenia – warto więc nadrobić zaległość od razu, gdy tylko się o niej przypomni, zamiast czekać na ewentualną kontrolę czy wezwanie.
Brak wpisu może zamknąć drogę do dofinansowań
Poza samą grzywną zaniedbanie obowiązku zgłoszeniowego ma też inną, praktyczną konsekwencję – brak aktualnego wpisu w CEEB może skutecznie zablokować możliwość ubiegania się o dofinansowanie w ramach programów takich jak „Czyste Powietrze” czy różnego rodzaju dodatki energetyczne, które zwykle wymagają potwierdzenia, jakim źródłem ciepła faktycznie ogrzewany jest dany budynek. Deklarację można złożyć bezpłatnie, zarówno elektronicznie przez rządowy serwis CEEB, jak i w formie papierowej bezpośrednio w urzędzie gminy lub miasta adekwatnym dla adresu nieruchomości.

9 godzin temu








![Abortomat, czyli śmierć odebrana z automatu paczkowego [KOMENTARZ]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2020/02/mid-20212408.jpg)

![Sędziowie i prawnicy rozpoczęli Rok Prawny nabożeństwem w Opactwie Westminsterskim [GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/10/mid-epa13274744.jpg)





