Czekam na wiatr, jego twarz
Nie dane mi będzie teraz
Słów rzucanie w ciemność
Malowane serdecznie
Czekam na deszcz, oczyszczenie
Takie co zmyje patynę
Błękit uczyni, tym z nieba
W twych oczach
Czekam jutrzenki, śmiechu
Ponad żywicą całowaną
Jedwabiem rosy uśmiechniętej
Nieśmiałemu słońcu;
Później, gdy mgła
Opadnie bezgłośnie
Wtedy z cicha, z głębi
Nadejdą słowa










![Interwencja policji w okolicy bazy wojskowej w Wielkiej Brytanii. Zatrzymania i ewakuacja [AKTUAIZACJA]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/09/68d92f7698aae324e1b71ee9d31825f5_xl.jpg)
