W historii ze stołówkami najgorsze jest to, iż jakiś cymbał w Warszawie uważa, iż wie lepiej od ludzi w Krasnymstawie czy Sanoku, co maja jeść ich dzieci. Politycy i ich chore ambicje i urojenia wyższościowe, stają się najgorszą zarazą, jaka dotyka nasz kraj. Oczywiście sprawa stołówek nie jest zagrozeniem dla niepodległego bytu państwa polskiego ale jest doskonałą ilustracją raka, który nas trawi i który w efekcie może kiedyś do tego doprowadzić. Dwa razy już się to wydarzyło, może i trzeci.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Zagrożenie
Powiązane
Przygoda barowa ... / Dobromir
9 godzin temu
MORAWIECKI O PRZYGOTOWANIACH DO WOJNY
11 godzin temu
Holland wciąż liczy na Oscara? #shorts
12 godzin temu
Polecane
Ale występ! Aż trudno uwierzyć
5 godzin temu
Był bezbłędny. Polak znów zabłysnął w Barcelonie
5 godzin temu
Tragedia w polskim mieście. Nie żyje trzyletnie dziecko
5 godzin temu
Mistrz na +56! Mocne otwarcie nowego sezonu
6 godzin temu
Ma lód w żyłach! Garrison znowu trafił wielki rzut
8 godzin temu











