22% drożej za śmieci! Będzie kolejna podwyżka – burmistrz Jaskólska-Palus już choćby nie tłumaczy dlaczego

6 godzin temu

Zamiast reformy – kolejna podwyżka. Burmistrz Violetta Jaskólska-Palus proponuje wzrost opłaty za śmieci z 27 do 33 złotych od osoby. To aż 22-procentowy wzrost, bez żadnych konkretnych zmian w systemie. Władze miasta nie próbują już choćby udawać – mieszkańcy mają po prostu zapłacić więcej, bo „system się nie bilansuje”. Jaskólska-Palus najwyraźniej idzie śladem poprzednika Jerzego Wrębiaka

W Brzegu znów drożeją śmieci. Zgodnie z projektem uchwały przygotowanej na sesję Rady Miejskiej 10 lipca 2025 r., mieszkańcy mają zapłacić 33 zł miesięcznie od osoby za odbiór odpadów segregowanych. Dla tych, którzy nie segregują – stawka wyniesie aż 66 zł. To druga podwyżka w ciągu kilkunastu miesięcy.

Przy podwyżce z zeszłego roku można było oczekiwać reform systemu – tak przynajmniej można było zrozumieć deklaracje burmistrz Violetty Jaskólskiej-Palus i jej zastępcy Lucyny Mielczarek, które padały podczas sesyjnych dyskusji. Okazuje się jednak, iż były to puste słowa i niespełnione obietnice – a to, niestety, zaczyna być już standardem tej kadencji, do którego mieszkańcy Brzegu najwyraźniej mają się po prostu przyzwyczaić.

Dziś zamiast reformy mamy lakoniczne uzasadnienie, z którego wynika jasno jedno: brakuje pieniędzy, więc mieszkańcy mają zapłacić więcej. Władze miasta nie próbują choćby udawać, iż chodzi o coś więcej. Cytat z projektu uchwały mówi sam za siebie:

„Z analizy kosztów ponoszonych na funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi na terenie Brzegu i dochodów Gminy pochodzących z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynika, iż konieczne jest podniesienie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.”

To nie reforma, to przerzucenie kosztów na mieszkańców – bez konkretów, bez planu naprawczego, bez próby ulepszenia działania systemu.

Co więcej, już w kwietniu Jaskólska-Palus zaprezentowała radnym kilka wariantów podwyżek – każdy z nich zawierał kosmetyczne zmiany, żaden nie przewidywał realnej reformy. W grze były stawki od 30 do 36 zł. Ostatecznie wybrano „kompromisowe” 33 zł – a przecież jeszcze kilka tygodni temu radni PiS deklarowali, iż zgodzą się co najwyżej na 2 złote podwyżki.

Powyżej wchodzi w buty swojego poprzednika Jerzego Wrębiaka – z tą różnicą, iż robi to jeszcze drożej. Paradoksalnie jednak, to właśnie wszystko zależy teraz od klubu radnych PiS, którego członkiem jest… sam Wrębiak. To oni mogą zablokować uchwałę – jeżeli tylko będą chcieli. Powtórzmy raz jeszcze – kuluarowo zapowiadali, iż zgodzą się co najwyżej na podwyżkę o 2 złote. Czy dotrzymają słowa? Przekonamy się na sesji 10 lipca.

Co zawiera uchwała?


33 zł miesięcznie od osoby (dla tych, którzy segregują),

66 zł miesięcznie dla niesegregujących,

Zniżka 2 zł dla właścicieli domów jednorodzinnych kompostujących bioodpady,

Brak nowego systemu, brak reformy, brak wyjaśnień.

Sesja, na której radni zagłosują nad uchwałą, odbędzie się już jutro – 10 lipca 2025 roku. Czy mieszkańcy znów zostaną postawieni przed faktem dokonanym?

Projekt uchwały

Idź do oryginalnego materiału