Grzegorz Piechowiak o gospodarce i „nowej piątce” Donalda Tuska.

1 godzina temu

1 października odbyła się konferencja prasowa posła Grzegorza Piechowiaka z Prawa i Sprawiedliwości, któremu towarzyszył radny Rady Miasta Piły Przemysław Jarecki. Tematem spotkania była sytuacja gospodarcza kraju i regionu, rosnący deficyt budżetowy, polityka podatkowa oraz możliwe konsekwencje dla programów społecznych, wynagrodzeń, emerytur i inwestycji.

Poseł zwrócił uwagę na wysokość deficytu budżetowego oraz relację długu publicznego do PKB. Odniósł się przy tym do poziomu 55 proc., którego przekroczenie wiąże się z określonymi w przepisach procedurami ostrożnościowymi. Zdaniem Piechowiaka może to oznaczać konieczność znacznego ograniczenia wydatków państwa.

„Budżet tegoroczny pokazuje nam już deficyt rzędu 282,6 miliarda złotych. Nieuchronnie zbliżamy się do tej takiej magicznej cyfry 55% zadłużenia. (…) Optymiści mówią, iż te 55% może być w 2028 roku. Pesymiści mówią, iż już w przyszłym roku czeka nas przekroczenie tego magicznego progu 55%. Co to oznacza? (…) Będzie musiał być bardzo rygorystyczny budżet. Po pierwsze, nie będzie można w żaden sposób kolejnego budżetu robić z jakimkolwiek deficytem. Po drugie, będzie trzeba redukować wszystkie programy i wszystkie finanse, które były do tej pory na różnego rodzaju działalności wydawane. I to spowoduje duże perturbacje, o ile chodzi o życie mieszkańców”.

Tak o możliwych konsekwencjach wzrostu zadłużenia mówił poseł Grzegorz Piechowiak.

Warto przy tym zaznaczyć, iż kwota 282,6 mld zł odnosi się do maksymalnego deficytu zaplanowanego w projekcie budżetu państwa na 2027 rok. Obowiązujące przepisy dotyczące progów ostrożnościowych przewidują określone działania w przypadku przekroczenia wskazanych poziomów zadłużenia, jednak nie oznacza to automatycznie, iż wszystkie wymienione przez posła rozwiązania zostaną wprowadzone.

W dalszej części konferencji Piechowiak przedstawił pięć obszarów, które określił jako „nową piątkę” Donalda Tuska. Wskazał na możliwe podwyżki podatków, ograniczenie programów społecznych, brak podwyżek dla budżetówki, ograniczenie waloryzacji rent i emerytur oraz zmniejszenie środków na inwestycje lokalne.

„Ta piątka, którą tutaj widzicie, to przede wszystkim po pierwsze podwyżka podatków. (…) Druga rzecz: likwidacja programów społecznych. 800 plus, 13. i 14. emerytura, Dobry Start, babciowe. Te wszystkie programy społeczne, które zostały uchwalone, chociażby choćby przez ten rząd, będą musiały zostać automatycznie zawieszone, ponieważ nie można zaciągać nowych zobowiązań. Trzecia rzecz: brak wzrostu wynagrodzeń dla budżetówki. Nauczyciele, funkcjonariusze policji, urzędnicy, wojsko, nikt nie będzie mógł otrzymać żadnej podwyżki. Czwarta rzecz: ograniczenie waloryzacji rent i emerytur. o ile zlikwidujemy z jednej strony 13. i 14. emeryturę, z drugiej strony się okaże, iż nie możemy waloryzować ani rent, ani emerytur, to będzie koszmar dla wszystkich seniorów. I piąta rzecz dotycząca inwestycji lokalnych. Nie będzie już żadnych pieniędzy na drogi, na wodociągi, hale sportowe czy te wszystkie inne, które były do tej pory realizowane. Boimy się tego wszyscy, bo dochodzimy do ściany i wydaje nam się i możemy tu powiedzieć bardzo ostro i wyraźnie, iż ten rząd doprowadził w tej chwili już finanse państwa praktycznie do ściany”.

W ten sposób pięć wskazywanych przez siebie zagrożeń przedstawił Grzegorz Piechowiak, odnosząc je do sytuacji finansów publicznych i możliwych skutków dla mieszkańców.

Piechowiak podsumował ten fragment konferencji, wskazując, iż skutki polityki finansowej rządu mogą być, w jego ocenie, odczuwalne bezpośrednio przez obywateli.

„To decyzje, które przełożą się na nasze portfele, emerytury, pensje, inwestycje i życie polskich rodzin. Tak wygląda polityka tego rządu” – mówił poseł Grzegorz Piechowiak.

W dalszej części spotkania Piechowiak mówił o sytuacji przedsiębiorców, szczególnie firm energochłonnych. Krytycznie ocenił działania rządu w zakresie polityki gospodarczej i wskazywał na wysokie koszty energii.

„Jestem w Komisji Gospodarki i Rozwoju. Przez dwa i pół roku nie procedowaliśmy ani jednej ustawy gospodarczej. Ani jednej. Zero. (…) Nie możemy się doprosić rzeczy, która jest bardzo ważna, a za chwilę będzie skutkowała upadłościami wielkich firm. Nie chcą się zająć firmami energochłonnymi. Walczymy od dwóch lat, jest przekładane posiedzenie komisji na ten temat, bo rząd nie potrafi wyznaczyć ministra odpowiedzialnego za firmy energochłonne. Niby jest, cztery resorty się tym powinny zajmować, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności”.

Tak sytuację firm energochłonnych oraz działania rządu oceniał podczas konferencji poseł Piechowiak. W jego ocenie wysokie ceny energii i brak rozwiązań dla przemysłu mogą ograniczać rozwój przedsiębiorstw i wpływać na decyzje inwestorów.

Jednym z lokalnych tematów była możliwość ulokowania w Pile bazy dla śmigłowców Apache. Piechowiak przypomniał, iż w 2022 roku Piła miała być rozważana jako jedna z możliwych lokalizacji. Według jego relacji w mieście odbyła się wówczas wizyta przedstawicieli Ministerstwa Obrony Narodowej.

„Kiedy rozważaliśmy to, iż eskadra Apache, 32, będzie stacjonowała w Pile, iż tu będzie zbudowana baza, bo taka była, między innymi Piła wchodziła w rachubę, generałowie z MON-u mówili. Była wizytacja w obecności aktualnej dzisiejszej pani prezydent, spotkanie z panem prezydentem, potem rewizyta w MON-ie, pismo, które zostało z tego urzędu wysłane do MON-u. I co? Po wyborach ja się pytam: i co dalej z tym? Mówią do mnie, iż nie mogą znaleźć tych dokumentów. (…) Miejsca pracy, osiemset osób musiałoby przyjechać do Piły, fachowców, którzy będą pracowali. Z nimi ich rodziny, ponad trzy tysiące osób. Do tego by się rozwijała cała sfera usług i firm pomocniczych dla nich”.

Konferencja zakończyła się apelem Piechowiaka o większe skupienie na rozwoju gospodarczym, przyciąganiu inwestycji i tworzeniu warunków dla przedsiębiorców. Poseł podkreślał, iż rozwój gospodarczy powinien, jego zdaniem, opierać się na inwestycjach tworzących miejsca pracy i wzmacniających lokalny rynek.

(SE)

Idź do oryginalnego materiału