PiS przestrzega: budżet kraju na 2027 jest katastrofalny. Rządzący się bronią

1 godzina temu
Zdjęcie: PiS przestrzega: budżet kraju na 2027 jest katastrofalny. Rządzący się bronią


Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują projekt ustawy budżetowej na 2027 rok. Grożą likwidacją programów społecznych i podniesieniem podatków, bo jak oceniają – budżet kraju jest na skraju zapaści.

Świętokrzyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości zebrali się w czwartek (1 października) przed Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim w Kielcach, by zaprezentować tzw. „Nową 5 Koalicji Obywatelskiej”. Jak mówiła posłanka Anna Krupka, szefowa struktur PiS, pomysłem rządzących jest radykalna podwyżka podatków, likwidacja programów społecznych, brak wzrostów wynagrodzeń budżetówki, ograniczenie waloryzacji rent i emerytur, a także zahamowanie inwestycji państwowych i samorządowych. Posłanka ostrzegała, iż tak się stanie na skutek przekroczenia tzw. progu ostrożnościowego zapisanego w ustawie o finansach publicznych.

– o ile dług publiczny w relacji do PKB przekroczy 55 procent, wówczas wdrażane są drastyczne cięcia po to, żeby ratować budżet. Oni (KO – przyp. red.) przez cały okres swoich rządów w sposób drastyczny ten budżet i Polskę zadłużają – mówiła posłanka.

Senator Krzysztof Słoń ocenił, iż budżet kraju na 2027 rok zapowiada się fatalnie, co więcej – wpłynie on na projekt kolejnego budżetu, na 2028 rok.

– Obecnej koalicji to z pewnością nie będzie już obchodziło. Swoim następcom na zasadzie „po nas choćby potop” zostawią finanse publiczne w katastrofalnym stanie. Przepisy unijne wymagają bowiem, iż po przekroczeniu pewnych progów ostrożnościowych budżety muszą być konstruowane bez deficytu – alarmował.

Poseł Artur Gierada, szef KO w woj. świętokrzyskim przyznaje, iż budżet jest trudny, ale odpowiedzialny, z dużym deficytem, ale jednocześnie rekordowymi wydatkami na zbrojenia, czego wymaga obecna sytuacja geopolityczna.

– Wiemy, co dzieje się za naszą wschodnią granicą i biorąc pod uwagę wydatki na zbrojenia naszych poprzedników, nasze są niemal dwukrotnie wyższe. Chyba nikt nie ma wątpliwości, iż dziś takie wydatki są konieczne, ponieważ musimy być przygotowani na każdy scenariusz – mówi.

Poseł dodaje, iż deficyt powinien być systematycznie zmniejszany – w tym ma pomóc rozwój gospodarczy Polski – dziś zakładany jest wzrost PKB na poziomie 3 procent.

Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu na przyszły rok we wtorek, 29 września. Jak zapewniał minister finansów Andrzej Domański – wszystkie programy społeczne zostaną utrzymane, a wg prognoz do 2030 roku nie zostanie naruszony konstytucyjny próg długu na poziomie 60 proc. PKB. Wtedy państwo traci możliwość finansowania jakiegokolwiek deficytu i z dnia na dzień musi zrównoważyć wydatki z dochodami.

Idź do oryginalnego materiału