Sytuacja na polskich stacjach paliw od tygodni spędza sen z powiek kierowcom. Ceny benzyny przekraczające 8 zł za litr oraz diesla dobijające do poziomu ponad 9 zł stały się głównym punktem politycznego sporu. W czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki ogłosił podpisanie ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, z którego wpływy mają zasilić rządowy program dopłat i ulg „Ceny Paliw Niżej”.
Podpis pod ustawą nie oznacza jednak zgody między Pałacem Prezydenckim a rządem. W swoim wystąpieniu prezydent nie szczędził wyjątkowo gorzkich słów pod adresem premiera i ekipy rządzącej.
„Nie pozwolę ustawiać Polaków w roli zakładników”
Prezydent podkreślił, iż złożył podpis, by rząd nie miał wymówki w kwestii obniżenia stawek na pylonach.
– Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – oświadczył Karol Nawrocki, zarzucając rządzącym, iż zwlekali z działaniami, czerpiąc zyski z wysokiego podatku VAT i dywidend ze spółek Skarbu Państwa.
Głowa państwa postawiła jednocześnie twarde warunki: obniżki mają pojawić się na pylonach natychmiast.
– W imieniu Polaków stawiam przy tym konkretne oczekiwania: obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Nie za miesiąc. Nie po następnej politycznej awanturze. Nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz – grzmiał prezydent, dodając, iż część środków musi w formie zwiększonego zwrotu za paliwo rolnicze trafić bezpośrednio na polską wieś.
Zobacz również
Prezydent podpisał ustawę o podatku od zysków koncernów paliwowych. Będą tańsze paliwa? Ostre orędzie Karola Nawrockiego
Kultowa promocja wróciła do McDonald’s! Kawa za 5 zł
Pilny apel rodziny! Zaginęła 50-letnia Monika Nalepa z Lublina. Od poniedziałku nie ma z nią żadnego kontaktu
Prawie 6300 zł za niecały miesiąc i pełne utrzymanie. Wojsko szuka ochotników na Lubelszczyźnie
Czarna wizja finansów państwa i ruch w stronę TK
W orędziu znalazło się wiele mocnych odniesień do stanu finansów publicznych. Karol Nawrocki wskazał na obniżenie ratingu Polski przez agencję Moody’s, rosnący koszt długu oraz dziurę budżetową, która po sierpniu przekroczyła 150 miliardów złotych. Wyliczał również, iż w ciągu czterech lat zadłużenie kraju wzrosło o ponad bilion złotych, co daje ponad 26 tysięcy złotych długu w przeliczeniu na każdego obywatela.
Mimo złożenia podpisu prezydent nie wycofuje swoich wątpliwości prawnych wobec rządowych przepisów. Zapowiedział, iż ustawa trafi do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny w trybie kontroli następczej (co nie wstrzymuje jej wejścia w życie).
Jednocześnie zaapelował do Sejmu o odmrożenie prezydenckiego projektu ustawy, który zakłada bezpośrednie ograniczenie marż koncernów paliwowych, co według prezydenta mogłoby ściąć ceny przy dystrybutorach o ponad 2 złote na litrze bez konieczności tworzenia podatkowych protez.

1 godzina temu















