946 – tyle gmin uchwaliło plany ogólne, wypełniając przy tym jeden z kamieni milowych KPO. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przewiduje, iż do końca roku obowiązek ten wypełni 75% samorządów. Dla branży biogazu i biometanu te liczby oznaczają jednak coś więcej niż realizację reformy planistycznej. jeżeli w nowym dokumencie zabraknie miejsca dla biogazowni, droga do inwestycji może znacząco się wydłużyć.
Reforma planistyczna zmienia reguły gry
31 sierpnia był jedną z najważniejszych dat reformy planowania przestrzennego. To wtedy zakończył się okres przejściowy związany z obowiązywaniem dotychczasowych studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. To też data graniczna dla gmin chcących rozliczyć z KPO koszty przygotowania i uchwalenia planów ogólnych. Samorządy, które dokumentów jeszcze nie przyjęły, przez cały czas mogą to zrobić, jednak po wejściu w życie nowych zasad brak planu ogólnego istotnie ogranicza możliwości prowadzenia dalszej polityki przestrzennej.
11. Kongres Biogazu Conference&Expo – sprawdź!
Plan ogólny zastępuje dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, ale ma od niego znacznie większą wagę – jest aktem prawa miejscowego. Dzieli obszar gminy na 13 rodzajów stref planistycznych i wyznacza ramy dla późniejszych planów miejscowych oraz decyzji o warunkach zabudowy.
Dla samorządów to ogromne przedsięwzięcie organizacyjne i planistyczne. Dla inwestorów – dokument, który zadecyduje o być albo nie być ich projektów.
Biometan? Tylko jeżeli gmina zostawiła dla niego miejsce
Plany ogólne tworzą dość sztywne założenia dla gospodarki przestrzennej. Aby biogazownia lub biometanownia mogła powstać na terenie gminy, musi być wprost wskazana w dokumencie. W przepisach „teren biogazowni” może zostać przewidziany jako profil dodatkowy tylko w trzech rodzajach stref: wielofunkcyjnej z zabudową zagrodową, produkcji rolniczej oraz otwartej.
Samo zakwalifikowanie gruntu do jednej z tych stref jeszcze nie wystarczy. Gmina musi dopuścić w niej również dodatkowy profil obejmujący teren biogazowni. o ile tego nie zrobi, przyszłe przeznaczenie gruntu pod taki obiekt może wymagać zmiany planu ogólnego.
Czytaj też: Substraty w biogazowni: Tu nie ma miejsca na przypadek
– Taki plan można zmienić, nie prostą korektą. jeżeli profil biogazowni nie został przewidziany, inwestor chcący zrealizować projekt stoi przed koniecznością przejścia ścieżki administracyjnej – wyjaśnia dla Magazynu Biomasa Katarzyna Konowrocka, dyrektor ds. transformacji energetycznej w Shell. – Sama zmiana planu ogólnego wymaga przeprowadzenia całej procedury planistycznej raz jeszcze: uchwały o przystąpieniu, przygotowania projektu, uzgodnień, konsultacji społecznych i ponownej uchwały rady gminy. Po uchwaleniu planu walka o biometanownię będzie prawdopodobnie dłuższa i mniej przewidywalna – dodaje.
Największe ryzyko wynika więc z faktu, iż gmina w swoich planach pominie tego typu instalacje. Nieuwzględnienie takiego obszaru nie musi choćby wynikać ze sprzeciwu, może być po prostu efektem przeoczenia.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: PAP

5 godzin temu








.webp)






